×

Przepowiednia jasnowidza Jackowskiego dotycząca PiS-u. Co ich czeka w 2021 roku?

Większość z nas z utęsknieniem czekała na koniec 2020 roku. Ale popularny wizjoner z Człuchowa często podkreśla, że obecny rok może się okazać jeszcze trudniejszy. Tym razem przepowiednia jasnowidza Jackowskiego dotyczy głównie zmian w polityce, które mogą wpłynąć na życie każdego z nas.

Przepowiednia jasnowidza Jackowskiego

Jasnowidz Jackowski od kilku tygodni w swoich przepowiedniach roztacza głównie czarne wizje. Straszy 2021 rokiem i przestrzega, że wkrótce może się wydarzyć coś gorszego niż pandemia.

Tym razem jasnowidz z Człuchowa mówi o zawirowaniach w polskiej polityce. Zdaniem Jackowskiego, czekają nas diametralne zmiany, które rozpoczną się od ulicznych protestów. Moment kulminacyjny nastąpi w maju, potem – jak twierdzi wizjoner – rozpadnie się rząd Prawa i Sprawiedliwości, a władzę w kraju przejmie rząd tymczasowy.

Od dłuższego czasu mówiłem, że moim zdaniem rząd PiS podda się dymisji, rozleci się, uważam, że nie doczeka następnych wyborów. Mówię to apolitycznie. Tak czułem tuż po wyborach

– tłumaczy Jackowski.

Jasnowidz nawiązuje do protestów, które wybuchły w Holandii w odpowiedzi na nowe obostrzenia. Uważa, że w Polsce może się zrealizować podobny scenariusz.

Ja już to mówiłem, ale przypomnę. Za jakiś czas powstanie coś, co będzie graniczyło z racją Konstytucji. Powstanie jakiś, nawet niezastępczy rząd. To będzie okresowa grupa rządząca, ale to będzie prawnie bardzo dyskusyjne. Z jakiś względów, może ze względu na zarazę, nie będzie od razu przeprowadzić wyborów. W moim przeczuciu, będzie to zabieg celowy

– przewiduje wizjoner.

Warto jednak przypomnieć, że jasnowidz już od paru lat przewiduje zniknięcie Kaczyńskiego z polityki.

W co warto zainwestować w nadchodzącym roku?

Polityka i ekonomia są ze sobą mocno związane. Dlatego Jackowski nie tylko ostrzega, ale i radzi, gdzie można zainwestować pieniądze w tych trudnych czasach.

Jeżeli ktoś ma oszczędności, to niech je w czymś lokuje, ponieważ mogą zacząć się dziać rzeczy kompletnie zaskakujące. Tego nawet nie będzie można nazwać inflacją. Ekonomia się porwie. (…) Ekonomia zacznie dziczeć. (…) To tak, jakbyśmy wchodzili w kryzys bez przygotowania, bez jakiegokolwiek programu ratunkowego/naprawczego. To z rozpędu rozpocznie się w 2021 roku i na pewno poważnie nadszarpnie to budżetem obywateli. Co gorsze, mam wrażenie, że ten kryzys będzie zrzucony głównie na nas. Oczywiście rząd będzie miał dobrą wymówkę, ponieważ nie do końca jest w stanie nad tą sytuacją zapanować

– mówi Jackowski.

Wizjoner zdradza też, jaki jest jego osobisty sposób na kryzys.

Ja nie jestem zamożnym człowiekiem. Oszczędności mam niewiele, nie wiedziałem, w co pieniądze wpakować. Postanowiłem, że kupię ziemię. Kiedyś ludzie zakopywali pieniądze w słoje, a ja teraz postanowiłem zainwestować w ziemię. Chciałem mieć ziemię blisko morza, żeby postawić tam mały domek, camping, ale te działki są bardzo drogie. Pierwszy raz jesienią byłem w tym miejscu, w którym jestem. To nie jest reklama, ale powiem wam, co ja zrobiłem z pieniędzmi. Ja jestem tu czwarty raz i podjąłem decyzję, że zainwestuję w ziemię, osiem kilometrów od morza. Jest tutaj dużo działek pustych, a jedna z nich lata dzień będzie moja

– wyznaje.

To kolejny raz, gdy wizjoner namawia do przygotowania się na trudne czasy.

Fotografie: Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować