Kategorie Inne

Znalazłeś taką kartkę w drzwiach? To kolejny chwyt, na który mamy się nabrać

Być może taka kartka pojawiła się i Waszych drzwiach i martwiliście się, że stało się coś złego. Śpieszymy z odpowiedzią – nie, nie stało się nic złego. To kolejny chwyt biur nieruchomości. Sprawę postanowił nagłośnić portal metrowarszawa.gazeta.pl za sprawą prywatnej wiadomości od pani Ewy, która taką kartkę zastała w drzwiach, gdy wracała do domu.

Pani Ewa mieszka na warszawskim Mokotowie i nawet nie wiedziała, że taki sposób na klientów mają niektóre biura nieruchomości. Szczerze mówiąc my także byliśmy w szoku

Myślałam, że może coś stało się w moim mieszkaniu

I to chyba nikogo nie powinno dziwić, że w taki sposób reaguje się na taką wiadomość pozostawioną w drzwiach właściciela mieszkania. Co ma to wnieść? Tylko niepotrzebnie wprowadza ogromne zamieszanie i można najeść się strachu.

Znalazłeś taką kartkę w drzwiach? To kolejny chwyt, na który mamy się nabrać

Pani Ewa oczywiście zadzwoniła pod numer, który podany był na kartce. Jakie było jej zdziwienie, gdy po drugiej stronie słuchawki usłyszała coś takiego

Ogólnopolska agencja nieruchomości Tecocasa wpadła na tak „genialny” sposób, aby w ten sposób pozyskiwać nowych klientów. Czy ktoś z tej firmy zdaje sobie sprawę, jak zareagować mogą na taką wiadomość ludzie starsi? Pani Ewa także nie kryła oburzenia.

Powiedziałam mu, że zostawianie w drzwiach takich kartek z napisem „pilne” i wykrzyknikiem jest dla mieszkańców bardzo stresujące i nie powinni tego robić. Pan odpowiedział mi tylko, że sprawa jest pilna, bo ich klienci pilnie szukają mieszkania

Pani Ewa usłyszała także, że firma celowo wybrała taką formę komunikacji, ponieważ chce dotrzeć do jak największej liczby mieszkańców. Zapomnieli przy okazji o zdrowych zasadach?

Ta kartka naprawdę mnie zestresowała, a potem strasznie zdenerwowała. Nie mieści mi się w głowie, że firma uważa, że to odpowiedni sposób na przeszukiwanie rynku

Nam też ten sposób pozyskiwania klientów nie przypadł do gustu. Jak tak można?