×

Prezydent kupuje męski magazyn. Towarzyszyło mu aż trzech ochroniarzy

Prezydent kupuje męski magazyn w towarzystwie trzech ochroniarzy w krakowskiej galerii handlowej. Zapomniał o walentynkach?

Walka o szczupłą sylwetkę

Po rozpoczęciu przez Andrzeja Dudę pierwszej kadencji prezydenta RP, jego sylwetka w ciągu pierwszych paru miesięcy urzędowania wyraźnie się zaokrągliła.

To nic nowego na tym stanowisku. Przed laty Aleksander Kwaśniewski, odchudzony dietą kapuścianą na potrzeby kampanii prezydenckiej, po przeprowadzce do Pałacu Prezydenckiego przytył 20 kilogramów.

Powody tycia po podjęciu nowych obowiązków są specjalistom od żywienia doskonale znane. Stres powoduje wydzielanie się kortyzolu, który z kolei ma wpływ na odkładanie się tkanki tłuszczowej. W przypadku głów państwa niebagatelny wpływ na figurę mają także liczne pokusy pojawiające się podczas oficjalnych spotkań w postaci przekąsek i poczęstunków.

Zresztą Andrzej Duda nawet przed prezydenturą miał gust kulinarny nie sprzyjający zachowaniu szczupłej sylwetki. Jak ujawniła w jednym z nielicznych wywiadów jego żona Agata Korhnauser-Duda:

Lubi ruskie pierogi, smażone oscypki.

Prezydent kupuje męski magazyn

Na szczęście prezydent w porę spostrzegł zagrożenie, szybko wziął się za siebie i od tamtej pory trzyma formę. W tym roku jest mu jednak trudniej, ze względu na pozamykane przez wiele tygodni stoki, uniemożliwiające Dudzie uprawianie jego ulubionego sportu.

W tej sytuacji prezydent postanowił zasięgnąć porad ekspertów. Szuka ich w magazynach poświęconym męskiemu zdrowiu. Ostatnio wybrał się po czasopismo o takiej tematyce w towarzystwie trzech ochroniarzy.

Wyboru prezydent dokonał w saloniku prasowym mieszczącym się w jednej z krakowskich galerii handlowej. Trzej ochroniarze pilnowali bezpieczeństwa głowy państwa podczas kartkowania magazynu.

Jak udało się ustalić, w tym akurat wydaniu znajdował się obszerny materiał poświęcony powrotowi do formy po przebyciu zakażenia koronawirusem. Jak wiadomo, prezydent Duda przechorował Covid-19, na szczęście skąpoobjawowym, w październiku zeszłego roku. Być może do tej pory odczuwa jego skutki, ale, jak ujawnia w rozmowie z Super Expressem źródło zbliżone do Pałacu Prezydenckiego, nie to mu najmocniej doskwiera:

Myślę, że panu prezydentowi trochę się teraz ckni bez możliwości pracowania nad kondycją na stoku narciarskim, więc przynajmniej może sobie poczytać, jak odbudowywać formę.

Niestety, z tego wszystkiego zapomniał kupić żonie prezentu na walentynki. Cóż, może przygotował się zawczasu…

 

 

Źródła: www.se.pl, natemat.pl

Może Cię zainteresować

zamknij