×

Pożary instalacji fotowoltaicznych zdarzają się coraz częściej

Coraz częściej słychać o tym, że zdarzają się Pożary instalacji fotowoltaicznych. Winni są użytkownicy, a może producenci robią je po kosztach?

Tańszy prąd i życie bardziej ekologiczne

Panele fotowoltaiczne lub jak kto woli słoneczne, od kilku lat zyskują coraz większe uznanie. Producenci zachwalają, że zainwestowanie w nie zmniejszy rachunki za prąd. Do tego dochodzą liczne dofinansowania czy to unijne czy krajowe na ich zamontowanie. W jaki sposób produkują one energię elektryczną?

Otóż w ogniwach zachodzi zjawisko fotowoltaiczne, czyli przewodzenie ładunku elektrycznego w wyniku działania czynników zewnętrznych. W przypadku paneli głównym katalizatorem jest temperatura oraz promienie słoneczne. Dzięki temu Słońce dostarcza właścicielowi prąd, a jego ilość zależy od nasłonecznienia oraz powierzchni paneli.

Jednakże spore zainteresowanie tą technologią spowodowało, że na rynku pojawiło się wiele firm proponujących usługi z nią związanych. To przekłada się na dużą konkurencyjność. Niestety niektórzy producenci, tnąc koszty montażu fotowoltaiki, często rezygnują z pewnych kwestii bezpieczeństwa.

Pożary instalacji fotowoltaicznych

Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki dr inż. Janusz Teneta w rozmowie z Konrad Siwik dla INNPoland przyrównuje polski rynek do jego włoskiego odpowiednika. Zaznacza, że u nas kultura i podejście do przepisów jest diametralnie różne niż np. w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii. Jednakże Włosi w podobny sposób podchodzą do tych spraw:

Sytuacji polskiej bardziej odpowiada rynek włoski. Wiadomo, że podejście mentalne do przepisów mamy dość podobne. Rozwój fotowoltaiki we Włoszech w roku 2010-2013 był napędzany głównie dotacjami. To jest bardzo analogiczna sytuacja do tego, co się dzieje w Polsce od połowy 2019 roku.

Niestety to luźne podejście powoduje, że kwestie bezpieczeństwa i jakości schodzą na dalszy plan. Ekspert jednoznacznie stwierdza, że rośnie liczba pożarów paneli fotowotaicznych:

My mamy (w Polsce przyp. red.) pół miliona instalacji fotowoltaicznych, gdzie ok. 80 proc. to są mikroinstalacje prosumenckie, czyli nie duże farmy, a bardzo duża liczba małych instalacji. Na rynku włoskim po takim skoku i przyroście mocy w roku 2010-2011 był zauważalny wzrost liczby pożarów. W roku 2012 doszło tam do ponad 700 incydentów pożarowych z udziałem fotowoltaiki.

Większość instalacji jest wykonana nieprawidłowo

W serwisie farmer.pl w tekście Radosława Zieniewicza dr inż. Michał Modzelewski, dyrektor techniczny N Energia – “Cena czyni cuda” jednoznacznie stwierdza, że większość instalacji w Polsce została wykonana nieprawidłowo:

Śmiem twierdzić, że obecnie zdecydowana większość mikroinstalacji w Polsce jest wykonana niezgodnie z instrukcjami montażu i podstawowymi normami. Z związku, z czym pomijany jest aspekt jakości zarówno urządzeń, które są niewytrzymałe na warunki środowiskowe oraz projektu, który jest robiony przez dyletantów i w końcu montażu, który jest wykonywany przez osoby bez fundamentalnej wiedzy w zakresie elektrotechniki.

Eksperci apelują, aby korzystać z usług renomowanych firm zajmujących się fotowoltaiką. Zaznaczają także, żeby kontrolować etap prac montażowych. Z kolei jak tłumaczy Roman Karbowy, Senior Project Manager w ABO Wind Polska trzeba się także upomnieć o odpowiednie oświadczenia:

Po montażu trzeba uzyskać od firmy instalującej oświadczenie, że dana instalacja została zamontowana zgodnie z wytycznymi i przez osoby posiadające niezbędne uprawnienia, aktualne na czas montażu oraz dostać schemat wykonanej instalacji, wskazujący, gdzie na instalacji są jakie urządzenia i gdzie są np. rozłączniki izolacyjne, wyłącznik główny itp.

A Wy myśleliście o montażu paneli słonecznych? A może już z nich korzystacie?

Źródła: www.komputerswiat.pl, www.gov.pl, www.innogy.pl, www.farmer.pl
Fotografie: Pixabay

Może Cię zainteresować

zamknij