×

Potężna eksplozja w Krupskim Młynie. Doszło do wybuchu materiałów wybuchowych

Potężna eksplozja w Krupskim Młynie. Na miejsce skierowano trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej i ekipy poszukiwawcze, które poszukiwały dwóch pracowników. Niestety, potwierdziło się najgorsze. We wtorek służby kryzysowe podały, że poszukiwane osoby poniosły śmierć.

Potężna eksplozja w Krupskim Młynie

W Krupskim Młynie wczoraj około godziny 17:15 doszło do potężnej, „niekontrolowanej detonacji” w fabryce materiałów wybuchowych. Huk był na tyle potworny, że wybuch był słyszalny w odległości wielu kilometrów od fabryki.

Mieszkam 15 km od Krupskiego Młyna, straże pojechały już, okna to miały wylecieć, tak było czuć

– relacjonuje jeden z okolicznych mieszkańców.

Jak podaje straż pożarna, do wybuchu doszło podczas „procesu technologicznego mieszania 800 kg nitrogliceryny”.

Na miejsce skierowano trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, 30 zastępów strażackich i grupę poszukiwawczą z psami, szkolonymi do odnajdowania ludzi.

W wyniku eksplozji doszczętnie został zniszczony jeden z budynków produkcyjnych należący do Grupy KGHM, firmy Nitroerg S.A.. Nigroerg to największy w Polsce i jeden z największych w Europie producentów materiałów wybuchowych. Firma wytwarza m.in materiały wybuchowe emulsyjne, nitroglicerynowe i amonowo-saletrzane.

Tragiczny finał poszukiwań dwóch mężczyzn

Po eksplozji rozpoczęły się poszukiwania dwóch pracowników, którzy nie stawili się w miejscu zbiórki. To mężczyźni w wieku 32 i 43 lat. Jeden z nich pracował w firmie od czterech lat, drugi miał sześcioletni staż pracy.

Po zdarzeniu ogłoszono zbiórkę, na którą nie stawiło się dwóch pracowników naszej Spółki pracujących w tym budynku. Natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Na miejscu pracują m.in. straż pożarna, policja i prokuratura. Deklarujemy pełną współpracę ze wszystkimi służbami

– informowała wówczas spółka.

Szanse na znalezienie żywych osób od samego początku wydawały się być bardzo niewielkie. Podejrzewano, że ich szczątki mogą znajdować się pod gruzami budynku produkcyjnego. Wkrótce potwierdzono, że dwoje pracowników nie żyje.

Potwierdzamy, że dwie osoby zginęły w wyniku tego wybuchu

– powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Joanna Smorczewska.

Przyczyna wybuchu

Dokładna przyczyna wybuchu wciąż nie jest znana. Ta zostanie badana w najbliższych tygodniach przez powołanych ekspertów w zakresie technologii związanej z wytwarzaniem materiałów wybuchowych oraz specjalistów z zakresu bezpieczeństwa pracy.

We wtorek w sprawie eksplozji śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

Źródła: wiadomosci.wp.pl, wydarzenia.interia.pl
Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), www.facebook.com

Może Cię zainteresować

zamknij