×

Poszukiwania 42-latki ze Śląska. W stawie odnaleziono należący do niej samochód

Poszukiwania 42-latki ze Śląska wciąż trwają. Kobieta zaginęła 9 lipca i od tej pory nie dała śladu życia. Akcja ciągnie się już drugi tydzień, ale jak na razie policjanci mają więcej pytań niż odpowiedzi. Sprawę dodatkowo komplikuje odnaleziony w stawie samochód zaginionej.

Tajemnicze zaginięcie

Zaginięcie bliskiej osoby to zawsze ogromny cios dla rodziny. Świadomość tego, że nie wiadomo gdzie jest ani co robi krewny, sprawia, że nie sposób normalnie funkcjonować. Myśli krążą wówczas wyłącznie wokół tego, czy jest szansa, że zaginiony jeszcze żyje, Zazwyczaj głównymi scenariuszami tego, co mogło się przydarzyć zaginionemu są: porwanie, morderstwo, nieszczęśliwy wypadek lub samobójstwo. Jak wiadomo, upływ czasu działa na niekorzyść poszukiwanego i z każdym dniem maleje prawdopodobieństwo na odnalezienie go żywym.

Pomimo tego, że od zaginięcia Moniki Wilgorskiej-Stanewicz minęły już ponad 2 tygodnie, to służby nie tracą nadziei na szczęśliwe zakończenie poszukiwań. Kobieta opuściła swój dom 9 lipca o godzinie 17:00 i wsiadła do samochodu marki Ford Fiesta w kolorze białym. Od tego momentu z 42-latką nie było żadnego kontaktu.

Dopiero teraz wyszły na jaw zaskakujące fakty, które rzucają zupełnie nowe światło na sprawę. Jak podała Telewizja Silesia, w stawie przy ul. Łącznej w Zawierciu odnaleziono samochód należący do Moniki Wilgorskiej-Stanewicz. Co ciekawe, na pojeździe znajdują się ślady, które wskazują na to, że ktoś usiłował zatuszować do kogo należy samochód.

Poszukiwania 42-latki ze Śląska

Z doniesień „Gazety Wyborczej” wynika, że niedługo przed zatopieniem ktoś częściowo przemalował pojazd. Oprócz tego zdjęto z niego tablice rejestracyjne oraz wycięto tabliczkę znamionową. Policja wszczęła już czynności w tej sprawie. Dariusz Bereza, prokuratur rejonowy w Myszkowie potwierdził, że śledztwo toczy się w oparciu o podejrzenie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Policjanci na 48 godzin zatrzymali partnera kobiety. Na razie nie usłyszał żadnych zarzutów. Został zwolniony do domu. Prok. Krzysztof Budzik z częstochowskiej prokuratury w rozmowie z TVN24 mówił:

Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co się z tą kobietą stało. Czy żyje, czy też nie.

Tymczasem policja kontynuuje poszukiwania 42-latki. Jako cechę charakterystyczną zaginionej podaje się to, że kobieta nosi okulary.

 

W komunikacie policji znajdują się szczegóły dotyczące wyglądu zaginionej.

Monika Wilgorska-Stanewicz jest mieszkanką Jaworznika-gmina Żarki, ma około 175 centymetrów wzrostu, szczupła budowa ciała, włosy blond, z niebieskimi pasemkami do ramion, nosi okulary. Ubrana była w jasną sukienkę w kwiatki.

Wszyscy, którzy posiadają jakiekolwiek informacje na temat zaginionej lub miejsca jej pobytu, są proszeni o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Myszkowie. Można kontaktować się za pośrednictwem numerów: 47 85 843 85, 47 85 842 00, 47 85 842 55 lub dzwonić na numer alarmowy 112.

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), YouTube, Facebook, Imgur

Może Cię zainteresować

zamknij