×

Kiedy miała kilka lat, porzuciła ją matka. „Nie kocham Cię, nie potrafię”

Niektórym trudno to sobie wyobrazić, ale nie każda matka potrafi zająć się swoim dzieckiem. Zdarza się, że niektóre kobiety oddają swoje pociechy babciom, albo do rodzin zastępczych. Ostatnio napisała do nas czytelniczka, która dobrze wie, jak czuje się porzucone dziecko.

Wiadomość do matek

Magda napisała do nas rozdzierającą wiadomość. Zaznacza, że chce opowiedzieć swoją historię ku przestrodze. Żeby wszystkie kobiety, które zastanawiają się nad oddaniem swojego dziecka wiedziały, jak taka sytuacja wygląda z perspektywy malucha.

Magda od początku była wychowywana przez samotną matkę. Swojego ojca nawet nie poznała. Jako kilkuletnie dziecko nie podejrzewała, że coś jest nie tak. Przez 6 lat wszystko było tak jak powinno:

Mama wychowywała mnie przez 6 lat. Czułam się naprawdę potrzebna i kochana. To chyba było fikcją, skoro gdy tylko poznała mężczyznę stwierdziła, że chce ułożyć sobie życie na nowo

Co czuje porzucone dziecko

Właśnie od momentu, w którym jej mama poznała nowego partnera, wszystko się zmieniło. To wtedy Magda ni z tego ni z owego, usłyszała nagle „nie kocham Cię, nie potrafię kocham teraz jego”.

Matka zostawiła ją u babci. Magda podkreśla, że to co czuje porzucone dziecko jest w stanie zrozumieć tylko ktoś, kto był w podobnej sytuacji. Kobieta zaznacza, że przyczyny takiej sytuacji szukała przede wszystkim w sobie. Czuła, że to jej wina, że mama jej nie kocha. Że coś zrobiła, może nie była wystarczająco grzeczna…

Przez to, jak zachowała się jej matka, Magda płakała przez kolejne 6 lat. Była tylko dzieckiem i nie do końca rozumiała świat dorosłych. Tym bardziej, że jej mama urodziła jeszcze dwójkę dzieci, które wychowuje. Cały czas zadaje sobie pytanie w czym ona jest gorsza od przyrodniego rodzeństwa.

Nadal brakuje jej mamy

Po 20 latach od tamtych wydarzeń Magda ma już własne dzieci. Jednak wciąż zastanawia się co kierowało jej matką:

Może była za młoda. Może ciąża to tylko błąd młodości za który płacę do dziś

Kobieta zaznacza, że bardzo docenia swoją babcię, która dwoiła się i troiła, żeby zapewnić jej wszystko, czego potrzebowała. Mimo wysiłków babci dalej tęskniła i nadal tęskni:

W podświadomości każdego człowieka nawet najgorsza matka jest ” mamą”, tą której można wszystko powiedzieć. Pierwszy chłopak, pierwsza miłość, wsparcie, gdy jest się samej w ciąży i wiele innych. W trudnych momentach, jak choroba i pobyt w szpitalu, zawsze w głowie mam mamę. Inne dziewczyny odwiedzają matki w szpitalu, a mnie nigdy i zawsze jest mi przykro

Porzucone dziecko ma zrujnowaną psychikę

Magda chciałaby powiedzieć matkom, które zastanawiają się nad podobnym scenariuszem, żeby mimo wątpliwości zrobiły wszystko, żeby nie oddawać dziecka. Wie, że nikogo nie można zmusić do miłości, ale według niej lepiej nawet „fikcyjnie” kochać dziecko i je wychować, niż rujnować mu psychikę na całe życie:

Wierzę w to, że matki które mówią że się do tego nie nadają, że nie kochają, że gdzieś głęboko tkwi w nich miłość do tego dziecka. Może warto to wydobyć. Przynajmniej się starać. Jak się daje komuś życie, jest się za to odpowiedzialnym, trzeba z tym żyć i trzeba je wychować. Ono się na świat samo nie prosiło

Magda zaznacza, że są takie momenty, w których nie ma już miejsca na egoizm. Porzucenie dziecka, ponieważ przestało się je kochać, to według niej budowanie swojego szczęścia na nieszczęściu drugiego człowieka. Co więcej, człowieka, którego samemu powołało się na świat i jest się odpowiedzialnym za jego życie. Takie porzucenie bardzo boli.

______________________
*zdjęcia mają charakter poglądowy
**imię zostało zmienione

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: redakcja@popularne.pl

Może Cię zainteresować

zamknij