Senegalczyk porwał i podpalił autokar. W środku znajdowały się dzieci

Do dramatu doszło we Włoszech, niedaleko Mediolanu. Według informacji płynących z tamtejszych mediów, mężczyzna uprowadził autobus pełen dzieci, następnie go podpalił. Najprawdopodobniej, motywem porywacza było niezadowolenie z działań włoskiego rządu.

Chciał zabić wszystkich pasażerów

Włoskim służbom udało się ustalić tożsamość kierowcy. Był nim Ousseynou Sy pochodzący z Senegalu. Według informacji zdobytych przez media, ma kryminalną przeszłość. Od 2004 jest obywatelem Włoch.

Sy kierował autobusem z 51 dziećmi. Najpierw uprowadził pojazd, a później podpalił krzycząc, że nikt nie przeżyje. Według relacji świadków, w czasie porwania mówił, że trzeba „powstrzymać śmierć ludzi na Morzu Śródziemnym”.

Senegalczyk porwał i podpalił autokar. W środku znajdowały się dzieci
UdostępnijYouTube

Wyciągali dzieci przez okna

W sprawie wypowiedział się nauczyciel, który był w autokarze w czasie porwania. Według mężczyzny, porywacz już wcześniej prowadził autobus z uczniami. Najprawdopodobniej do zdarzenia doszło, ponieważ Senegalczyk był niezadowolony z polityki migracyjnej Włoch.

Na szczęście włoskim służbom udało się wyprowadzić wszystkie dzieci z płonącego pojazdu. Ostatecznie do szpitala trafiło 12 uczniów i 2 dorosłych.

Walka o prawa imigrantów przez akty przemocy, nie wydaje się najlepszym pomysłem…

Źródło: msn.com | Fotografie: YouTube | Miniatura wpisu: YouTube