×

Poruszający pogrzeb rodzeństwa. Julia i Szymon pochowani w białych trumienkach

Poruszający pogrzeb rodzeństwa. Pomimo trwającej epidemii zgromadził na cmentarzu tłumy. 15-letnia Julia oraz 5-letni Szymon zginęli w wypadku samochodowym. Jechali z mamą, gdy kobieta wpadła w poślizg i z ogromną siłą uderzyła w ciężarówkę.

Wielka rozpacz rodziny

23 stycznia na trasie między Ostromęczynem, a Hruszniewem w województwie mazowieckim miał miejsce przerażający wypadek. Julia i Szymek w towarzystwie swojej matki oraz dwójki rodzeństwa zmierzali na zakupy. 41-letnia kobieta, kierująca pojazdem niespodziewanie wpadła w poślizg. Matka czwórki dzieci straciła panowanie nad samochodem i z całej siły uderzyła w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód ciężarowy. Szymon oraz jego siostra Julia zginęli na miejscu. Pozostali podróżni przeżyli i z drobnymi obrażeniami trafili do szpitala.

Wczoraj odbyła się ceremonia ku czci zmarłych. Choć ze względu na epidemię koronawirusa, w Polsce obowiązują ograniczenia dotyczące zgromadzeń, na cmentarzu pojawiły się tłumy ludzi. Wszyscy byli bardzo poruszeni. Przez cały czas dało się słyszeć wśród zebranych ciche chlipanie i zawodzenie.

Msza pogrzebowa odbyła się w Górkach na Mazowszu. Po uroczystości w kościele parafialnym p.w św. Wojciecha Biskupa Męczennika, żałobnicy przeszli na pobliski cmentarz.

Poruszający pogrzeb rodzeństwa

Podczas mszy świętej, która rozpoczęła się o godzinie 13.00, ksiądz przyznał, że śmierć dwójki dzieci to ogromna tragedia.

Nie ma słów, by określić to, co się stało.

Duchowny apelował, aby lokalna społeczność otoczyła rodzinę zmarłych opieką i współczuciem.

Musimy pamiętać o nich, a szczególnie wesprzeć ich najbliższych, którzy bardzo cierpią. Wiara właśnie powinna im pomóc w przeżyciu tych najgorszych chwili. Wspierajcie rodzinę Julii i Szymona modlitwą.

Głos zabrała także nauczycielka szkoły podstawowej w Górkach, w której rodzeństwo się uczyło.

Ciężko nam będzie bez Szymona i Julii. Pozostały po nich puste miejsca w klasie i taka sama pustka w naszych sercach. Będziemy ich dobrze wspominać. Byli naprawdę fajnymi dziećmi. Bardzo lubiliśmy ich, bo uśmiech nigdy nie opuszczał ich twarzy.

Po zakończeniu modlitwy, zebrani odprowadzili zmarłych na miejsce wiecznego spoczynku. Julia i Szymon spoczęli w jednym grobie, do którego żałobnicy sypali setki białych róż.

 

Źródła: www.se.pl
Fotografie: Imgur (miniatura wpisu), Imgur

Może Cię zainteresować

zamknij