in

7 dni po urodzeniu trojaczków pokazała brzuch. Według niektórych wygląda, jakby nadal była w ciąży

Kilka dni temu przedstawiliśmy Wam historię matki, która była w ciąży z trojaczkami. Przypomnijmy, że kobieta chętnie dzieliła się zdjęciami przedstawiającymi jej diametralnie rosnący brzuch na swoim Instagramie. Patrząc na zamieszczane przez nią fotografie, aż ciężko sobie wyobrazić, że kobiece ciało jest w stanie znieść taki ciężar. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj. Na szczęście ostatecznie wszystko poszło zgodnie z planem, poród odbył się bez komplikacji, a maluchy są już na świecie. Teraz okazuje się, że wyszły już ze szpitala.

Tuż po narodzinach

Dzięki cesarskiemu cięciu na świat przyszła dziewczynka – Agnes oraz dwóch chłopców – Iben oraz Filip.

Jesteśmy bardzo zakochani w naszych miniaturowych dzieciach. Mają najsłodsze, małe twarzyczki na świecie. Karmię je co trzy godziny, bez wględu na to, czy jest dzień czy noc. Dostają większość swojego mleka przez rurki do karmienia… Po dwóch dniach przestały być monitorowane elektronicznie. Są moimi bohaterami!

7 dni później

Kolejna fotografia została zrobiona, gdy maleństwa miały już 7 dni.

Od lewej mamy Iben, Filipa i Agnes, którzy znani są również jako A, B i C zważywszy na kolejność, w jakiej moje skarby przyszły na świat. Mimo, że mają zaledwie 7 dni, już zaczęły pokazywać swoje indywidualne osobowości. Na szczęście dla nas wszystkie wykazały się ogromną siłą i wszystkie chcą już wrócić do domu. Nie możemy się doczekać, kiedy w końcu do niego wrócimy w sześcio osobowym składzie

Pierwszy raz

Ten moment Maria z pewnością zapamięta na bardzo długo. To pierwszy raz, kiedy miała okazję trzymać wszystkie trzy swoje maleństwa jednocześnie. Na ich widok buzia sama się uśmiecha!

Świeżo upieczoną matkę czeka teraz dużo pracy

Nie mogło również zabraknąć brzuszka pociążowego. Tak, jak nasza bohaterka relacjonowała przebieg swojej ciąży, tak teraz pokazała, jak wygląda jej brzuch po urodzeniu trójki maluszków.

Teraz mam naprawdę dziwnie wyglądający brzuch, który wciąż jest dość ciężki. Moja macica jeszcze się nie ukształtowała. Ze względu na to, żę mój brzuch był bardzo rozciągnięty, powrót do formy potrwa znacznie dłużej. Zamierzam włożyć specjalny gorset, ponieważ problem jest dość irytujący. Obwisły brzuch sprawia, że blizna po cesarskim cięciu boli znacznie bardziej. Nie mogę się już doczekać, kiedy moje ciało przynajmniej w jakimś stopniu będzie wyglądać tak jak dawniej

To był wielki dzień

Piątek był wielkim dniem! Moje maluszki w końcu zobaczyły swój dom po 9 dniach pobytu w szpitalu. Jesteśmy na tzw. „przedwczesnym pobycie w domu”, co oznacza, że dwa razy w tygodniu odwiedzamy pielęgniarki, które ważą dzieci i dostarczają nam niezbędnych produktów… Jesteśmy im bardzo wdzięczni. Bardzo nam pomagają. Mój mąż i ja uważamy, że to niesamowite, że mogliśmy zostać sami w pokoju z naszymi maluszkami. Pomogło nam to w zbliżeniu się do siebie i przeprowadzeniu rutynowych czynności w celu powrotu do domu

Jak ich nie kochać! Gratulujemy i życzymy dużo, dużo zdrówka dla całej, wspaniałej rodzinki.

Źródło: instagram.com | Fotografie: instagram.com