×

Dała kelnerce 20 zł napiwku. Gdy po chwili usłyszała jej rozmowę, zażądała zwrotu pieniędzy

Napiwki dla obsługi gastronomii to miły zwyczaj. Niestety, nie wszystkie historię z nim związane są przyjemne. Do naszej redakcji napisała czytelniczka, która była wstrząśnięta zachowaniem pewnej kelnerki.

Dała kelnerce 20 zł napiwku. Gdy po chwili usłyszała jej rozmowę, zażądała zwrotu pieniędzy

Bardzo doceniam ludzi, którzy pracują w ogólnie pojętych usługach. Handel, gastronomia, salony fryzjerskie i tym podobne branże. Sama chyba nie miałabym nerwów, żeby użerać się z niektórymi klientami. Rodacy bywają trudni w obyciu.

Mnie pod tym względem chyba nie ma czego zarzucić. Kiedy jestem w restauracji, traktuję obsługę z dużą kulturą. Uśmiecham się, nie ponaglam i doceniam, kiedy dobrze pracują. Tym razem miało być tak samo, ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie.

Pixabay

Pierwszy raz zrobiłam coś takiego i wcale nie czuję wyrzutów sumienia. Akurat ta kelnerka zasłużyła na takie potraktowanie.

Byłam z koleżanką w knajpce. Zjadłyśmy, wypiłyśmy, więc poprosiłam o rachunek. Zajmowała się nami sympatyczna dziewczyna. Bardzo ogarnięta i to ona pomogła nam wybrać coś z menu. Zapłaciłam kartą, a jej wręczyłam 20 zł za fatygę.

popularne.pl

Siedziałyśmy jeszcze przez chwilę po opłaceniu rachunku. Miałyśmy się już zbierać, kiedy usłyszałam rozmowę naszej kelnerki z koleżanką. W naprawdę paskudny sposób skomentowała wejście do lokalu dziewczyny przy tuszy. Na pewno padło słowa „locha”.

Nienawidzę takiego traktowania innych i nie pozwolę na to. Zwłaszcza, kiedy żyjesz z obsługi ludzi. Machnęłam na nią i zażądałam zwrotu napiwku. Zrobiła głupią minę i po chwili zastanowienia oddała. Wtedy wyszłam, bo nie chciałam siedzieć tam ani minuty dłużej.

Uważam, że nie mogłam się inaczej zachować. Niech to będzie dla niej nauczka.

Aleksandra

Uważacie, że kobieta słusznie postąpiła?

Może Cię zainteresować

zamknij