×

Polski „Króliczek Playboya” opowiada o życiu w willi i seksie z Hugh Hefnerem

Polski „Króliczek Playboya” – Izabella St. James, znana także z programu „Żony Hollywood” odpowiedziała na zarzuty Holly Madison, która mieszkała w słynnej rezydencji przez siedem lat. Niedawno kobieta zaczęła opowiadać o ciemnej stronie życia u boku największego lubieżnika Hollywood. Co na to Iza?

Szokujące wyznanie Holly Madison

Do willi Hugh Hefnera trafiła w 2001 roku i szybko awansowała na „króliczka numer jeden”. Przez siedem lat opływała w luksusy, żyjąc u boku Hugh Hefnera. Wydawało się, że wiedzie bardzo szczęśliwe życie. Ale Holly chciała mieć Hefnera na wyłączność. Dążyła do ślubu, do którego nigdy nie doszło. Wydawca najpopularniejszego pisma erotycznego na świecie nie chciał się żenić. Tłumaczył, że wcześniej nie miał szczęścia w małżeństwach.

Dopiero po latach Holly Madison zaczęła rzucać oskarżeniami pod adresem Hefnera. W książce zdobyła się na szczere wyznanie. Stwierdziła, że regularny udział w orgiach przyprawiał ją o depresję oraz myśli samobójcze. W serialu „Sekrety Playboya” Holly Madison powiedziała, że „czuła się jakby znajdowała się w cyklu obrzydliwych rzeczy i nie wiedziała co robić”. Decyzję o zamieszkaniu w domu playboya nazwała „niebezpiecznym wyborem”.

Rąbka tajemnicy na temat życia w willi postanowiła uchylić również inna modelka, Sondra Theodore. To ona otwarcie mówiła o tym, że w posiadłości zażywano narkotyki o nazwie Quaalude. Określano je także jako „rozkładacz nóg”, bo dzięki nim kobiety spełniały wszystkie zachcianki mężczyzn.

„Leżał na mnie jak zdechła ryba”

W willi Hugh Hefnera przez dwa lata mieszkała także Polka, znana z programu „Żony Hollywood”.

Izabella St. James już w pierwszym odcinku opowiedziała o swoim romansie z Hefnerem.

Hef był starszy od mojego taty. Ja miałam plan być adwokatem i praktykować prawo międzynarodowe. Mówiłam po hiszpańsku, francusku. Także moje plany były bardzo poważne i nagle znalazłam się w Playboy Mansion

– przyznała ze śmiechem

Dodała też, że okłamywała swoją mamę mówiąc, iż pracuje dla firmy „Playboy”. Kobieta poznała prawdę dopiero wtedy, gdy Izabella postanowiła się wyprowadzić z willi.

Miałam sprzątaczki, płacono moje rachunki. To było dobre życie, byłam jak księżniczka w wielkim zamku, ale po dwóch latach zaczął przypominać więzienie. (…) Hefner bał się, że dziewczyny będą go zdradzać, że go ośmieszą. Po dwóch latach to mi się znudziło. Chciałam prawdziwego związku, którego nie miałam z Hefem

– ujawniła.

Problemem było również życie seksualne. „Króliczki” uprawiały seks z Hefnerem.

Leżał na mnie jak zdechła ryba. Często zastanawiałyśmy się (z innymi dziewczynami – red.), dlaczego w ogóle coś robi. A on musiał wiedzieć, że to tylko fasada, część show. Mimo wszystko starał się żyć fantazją, którą sprzedawał ludziom od 1954 r.

– pisała Iza w książce „Bunny Tales: Behind Closed Doors at the Playboy Mansion”.

Co na to polski „Króliczek Playboya”?

Chociaż Izabella postanowiła porzucić życie w złotej klatce i wyszła za mąż za swojego kolegę ze studiów, na wyznania Holly Madison zareagowała bardzo krytycznie, nazywając jej książkę stekiem bzdur. Iza uważa, że Madison mściła się na Heffnerze za to, że nie chciał się z nią ożenić.

Chętnie uczestniczyła w deprawujących aktach, które pozostałe dziewczyny brzydziły się robić. Była zawsze na „tak”, zawsze szczęśliwa. O jakim domu grozy mówi?

– uważa Polka.

Iza nazwała Holly „niewdzięcznicą”.

Przypomnijmy: Hefner zmarł w 2017 roku w willi, w której przez lata organizowano huczne imprezy i orgie. Legendarny kobieciarz miał 91 lat!

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Hugh M. Hefner (@hughhefner)

Fotografie: instagram.com (miniatura wpisu),

Może Cię zainteresować

zamknij