×

Policja brutalnie tłumi zamieszki antycovidowe. Ludzie nie akceptują restrykcji

Policja brutalnie tłumi zamieszki antycovidowe. Obywatele sprzeciwiają się przepisom ograniczającym ich swobody obywatelskie. Nie chcą po raz kolejny funkcjonować w terrorze sanitarnym, który zabija działalność gospodarczą i niszczy zdrowie psychiczne.

Fala lockdownów

Choć epidemia koronawirusa przyjmuje bardzo różny przebieg w poszczególnych krajach Europy, w ostatnich dniach obserwuje się zaskakujący trend wprowadzania niemal identycznych restrykcji w kolejnych krajach Unii Europejskiej. Po tym jak Austria zapowiedziała całkowity lockdown oraz ustanowienie przepisów zakładających dyskryminację medyczną osób niezaszczepionych, również Holandia zdecydowała się na przyjęcie kontrowersyjnych zasad. W związku z zaostrzającą się sytuacją epidemiologiczną, w kraju zaczęły obowiązywać nowe obostrzenia.

Obywatele nie zamierzają jednak godzić się na ograniczanie ich swobód ze względu na hipotetyczne ryzyko zakażenia koronawirusem. Swój sprzeciw wyrazili podczas manifestacji, która odbyła się w Rotterdamie. Zgromadzenie szybko przerodziło się w konflikt z policją. Funkcjonariusze podczas pacyfikowania protestu, ranili co najmniej dwie osoby. W mediach społecznościowych ukazało się sporo nagrań oraz zdjęć, pokazujących skalę zamieszek. Manifestanci palili radiowozy, rzucali kamieniami oraz fajerwerkami w policję. Do tych dramatycznych wydarzeń doszło na głównej ulicy handlowej miasta. Sytuacja była na tyle poważna, że służby prewencyjne użyły armatki wodnej. Padły również strzały.

Rzecznik policji przyznał, że funkcjonariusze strzelali do protestujących. Stwierdził, że było to konieczne, gdyż zachowanie manifestantów stanowiło dla nich zagrożenie. Doszło do aresztowania 20 osób. W związku z zamieszkami w Rotterdamie wprowadzono stan wyjątkowy. Zdecydowano także o zamknięciu głównego dworca kolejowego.

Policja brutalnie tłumi zamieszki antycovidowe

W zeszłym tygodniu w Holandii weszły w życie nowe obostrzenia epidemiczne. W ramach walki z COVID-19, rządzący przywrócili konieczność zakrywania ust i nosa w sklepach oraz pozostałych miejscach publicznych. Co więcej, certyfikaty covidowe będą teraz obowiązywać w restauracjach, kinach, muzeach, siłowniach i klubach sportowych. Obywatele muszą także przestrzegać dystansu społecznego wynoszącego 1,5 metra. Oprócz tego, istnieje obowiązek pracy w domu przez co najmniej połowę tygodnia. Premier Holandii Mark Rutte uzasadniał powrót restrykcji następującymi słowami:

Rosnąca liczba zakażeń COVID-19 zmusza nas do podjęcia konkretnych kroków, by zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Niektórzy są przeciwni wszelkim środkom zapobiegawczym, inni chcą, aby były one bardziej surowe, ale większość z nas jest gdzieś pośrodku.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij