Kategorie Życie

Rozpoczął się pogrzeb 15-latek z Koszalina. Przed kościołem zebrały się tłumy

Amelia, Karolina, Małgosia, Wiktoria i Julia – piętnastolatki z Koszalina, które straciły życie w czasie świętowania urodzin jednej z dziewcząt w lokalnym „escape roomie”. To, co miało być zabawą i miłym spędzeniem czasu, zamieniło się w tragedię, którą żyje cała Polska. Ciężko pogodzić się ze śmiercią nastolatek, które dopiero zaczynały swoje dorosłe życie i miały tyle planów i marzeń…

Dziś o godzinie 11 rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe w kościele świętego Kazimierza, będące ostatnią drogą pięciu przyjaciółek

W tej drodze towarzyszyć będą piętnastolatkom nie tylko rodzice i przyjaciele, ale mieszkańcy Koszalina, którzy nie mogą pogodzić się ze śmiercią dziewczyn. Jednak do kościoła nie będą mogli wejść wszyscy.

Rozpoczął się pogrzeb 15-latek z Koszalina. Przed kościołem zebrały się tłumy
Przemysław Gryń

We mszy uczestniczyć będą tylko najbliżsi piętnastolatek. Pozostałe osoby będą mogły pożegnać dziewczynki, gromadząc się przed kościołem

O tym poinformował w tę środę sekretarz koszalińskiego magistratu Tomasz Czuczak: Do kościoła będą mogły wejść tylko osoby należące do rodziny bądź bliscy rodzin zmarłych dziewcząt. Wejście będzie możliwe tylko za okazaniem specjalnych identyfikatorów. Mieszkańców prosimy o gromadzenie się przed kościołem. Zwracam się z apelem do mieszkańców o dyscyplinę, by nie utrudniać dotarcia rodzinom do karawanów, a na cmentarzu, by nie tarasować sektora przeznaczonego dla rodzin zmarłych

Na zewnątrz będzie umieszczony telebim, na którym będzie transmitowana msza. O godzinie 14 kondukt żałobny wyruszy w kierunku cmentarza.

Rozpoczął się pogrzeb 15-latek z Koszalina. Przed kościołem zebrały się tłumy

Z informacji podanych przez prezydenta miasta wynika, że nastolatki zostaną pochowane obok siebie na cmentarzu komunalnym

W dniu dzisiejszym w szkole, do której chodziły piętnastolatki, odwołano zajęcia lekcyjne, aby grono pedagogiczne, dyrekcja i uczniowie mogli stawić się na ostatnim pożegnaniu dziewcząt.

W tragicznej sprawie na trzy miesiące został aresztowany właściciel „escape roomu”, 28-letni Miłosz Sz., któremu prokuratura postawiła zarzut umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci pięciu nastolatek.