×

Plany pogrzebu królowej Elżbiety wyciekły do mediów. Ujawniono tajne dokumenty!

Do mediów wyciekły plany pogrzebu królowej Elżbiety. To tajne dokumenty (a przynajmniej takie powinny być), które zawierają szczegóły operacji brytyjskiego rządu na wypadek śmierci monarchini. Ta informacja wywołała wściekłość w Pałacu Buckingham.

Plany pogrzebu królowej Elżbiety

Operacja London Bridge – tak nazywają się plany działania na wypadek śmierci królowej Elżbiety. Wiadomo, że istnieją już przynajmniej od lat 60. I chociaż powinny być pilnie strzeżone, co rusz media informują o kolejnych przeciekach. Jednak jeszcze nigdy nie ujawniono takich szczegółów… wczoraj uczynił to portal Politico, wywołując ogromne kontrowersje.

Światło dzienne ujrzały tajne dokumenty, w dodatku zaktualizowane o informacje na temat ewentualnego pogrzebu w pandemii.

Królowej wieku wytykać nie wypada, a już na pewno nie wypada mówić o szczegółach pogrzebu monarchini, która mimo sędziwego wieku cieszy się imponującym zdrowiem i kondycją fizyczną. A mimo to od wczoraj o szczegółach uroczystości pogrzebowych informują czołowe brytyjskie media.

„D-day”

Pierwszą osobą spoza Pałacu Buckingham, która dowie się o śmierci królowej Elżbiety, będzie premier Wielkiej Brytanii. Zadzwoni do niego urzędnik, który przekaże:

Właśnie otrzymaliśmy informację o śmierci Jej Wysokości Królowej. Wymagana jest dyskrecja.

Ten sam krótki komunikat usłyszą następnie ministrowie. Wszystkie flagi w kraju zostaną opuszczone do połowy masztu, a na stronie internetowej rodziny królewskiej wszystkie treści zastąpi krótki komunikat o śmierci monarchini. Przemówienie wygłosi premier, a później nowy król Karol. W londyńskiej katedrze św. Pawła odbędzie się nabożeństwo żałobne z udziałem wysoko postawionych członków rządu.

Dzień śmierci monarchini wewnętrznie określany będzie jako „D-Day”. Każdy kolejny dzień poprzedzający pogrzeb będzie określany jako „D+1”, „D+2” itd. A odliczanie prawdopodobnie trochę potrwa, ponieważ pogrzeb ma się odbyć 10. dnia po śmierci w Katedrze Westminsterskiej. Następne ciało zostanie przeniesione do kaplicy św. Jerzego na zamku w Windsorze, gdzie w kwietniu pochowano księcia Filipa, męża królowej.

Ale zanim to się stanie, dzień po śmierci królowej tron obejmie nowy król Karol.

Co ciekawe, według portalu Politico plany pogrzebu są tak szczegółowe, jak nigdy dotąd. Obejmują dość zaskakujące kwestie, np. niezadowolenie opinii publicznej, jeśli flaga państwowa na Downing Street nie zostałaby opuszczona do połowy masztu w ciągu 10 minut (czyli zgodnie z wymaganiami). Ale uwzględniono również inne, istotne obawy. Między innymi to, że Londyn wypełni się ludźmi do tego stopnia, iż transport publiczny może tego nie wytrzymać. Wszyscy, którzy będą chcieli oddać hołd królowej, będą to mogli zrobić od 6. do 9. dnia przed pogrzebem w Pałacu Westminsterskim. Taki tłum to również ogromne zagrożenie atakami terrorystycznymi.

Śledztwa nie będzie?

Brytyjskie media piszą o „wściekłości”, jaką wywołały ujawnione informacje w Pałacu Buckingham. Do „tajnych” planów pogrzebu teoretycznie dostęp ma jedynie niewielka grupa zaufanych osób. Czy zostanie wszczęte oficjalne śledztwo dotyczące przecieku?

Rzecznik odmówił komentarza w tej sprawie. Według dziennika Daily Mirror, to szef służby cywilnej Simon Case w przyszłym tygodniu podejmie oficjalną decyzję w sprawie wszczęcia formalnego śledztwa.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter
zamknij