Rozwścieczony pitbull atakuje owczarka i jego właścicielkę. Zwierzę umiera na miejscu

Do przerażającego w skutkach zdarzenia doszło przy ul. Reguły w Nowym Sączu. To tam 60-letnia kobieta przechadzała się z dwoma owczarkami niemieckimi, gdy nagle na jednego z jej czworonożnych przyjaciół rzucił się pitbultereir. Właściciel zwierzęcia siedział na ławce kilka metrów dalej i… wszystkiemu się przyglądał.

Zwierzę wpadło w szał

Jeden ze świadków zdarzenia relacjonuje, jak rozwścieczony czworonóg rzucił się na psa, podczas gdy drugi z owczarków uciekł. Kobieta robiła co tylko mogła, aby uratować swojego przyjaciela. Krzyczała do właściciela pitbultereira, aby zabrał rozwścieczone zwierzę – ale bez skutku. Czworonóg nie reagował na komendy mężczyzny i w dalszym ciągu toczył walkę z owczarkiem, a z czasem również i z kobietą.

Rozwścieczony pitbull atakuje owczarka i jego właścicielkę. Zwierzę umiera na miejscu
UdostępnijYoutube

Interwencja przechodniów

Chwilę później do akcji wkroczyli przechodnie. Próbowali pomóc. Jeden z nich chwycił nawet za miotłę, aby odstraszyć czworonoga, jednak nie przyniosło to efektu. Zwierzę kompletnie nic sobie z tego nie robiło i wciąż atakowało. Psa udało się odciągnąć dopiero, gdy jeden z mężczyzn chwycił za smycz, owinął ją wokół szyi zwierzęcia i siłą przeciągnął go w swoją stronę. Chwilę później na miejsce zdarzenia przyjechała policja, pogotowie ratunkowe i weterynarz.

Rozwścieczony pitbull atakuje owczarka i jego właścicielkę. Zwierzę umiera na miejscuUdostępnij

Konsekwencje ataku

Niestety nie obyło się bez wyjątkowo tragicznych konsekwencji. Owczarek nie przeżył starcia z pitbultereirem. W całym zajściu ucierpiała również 60-latka. Kobieta z licznymi obrażeniami została przetransportowana do pobliskiego szpitala.

Co się stało z pitbullem?

Zwierzę zostało przewiezione do leczniczy, gdzie miało zostać poddane badaniom. Czworonóg i tym razem popisał się wyjątkową agresją. Nie pozwolił się dotknąć, a kiedy tylko weterynarz się do niego zbliżył, zaatakował go. W konsekwencji właściciele nie zgodzili się pozostawić go na obserwacji.

Nagranie z brutalnego ataku zwierzęcia można obejrzeć poniżej. Ostrzegamy, tylko dla ludzi o mocnych nerwach!

Źródło: fakt.pl, youtube.com | Fotografie: miastoNS.pl