×

PiS chce wypowiedzieć konwencję stambulską. „Czas szczucia na kobiety”

PiS chce wypowiedzieć konwencję stambulską. Prof. Monika Płatek w rozmowie z dziennikarką stwierdziła, że „przyszedł czas na szczucie kobiety”.

PiS chce wypowiedzieć konwencję stambulską?

W mediach coraz częściej pojawia się twierdzenie iż PiS chce wypowiedzieć konwencję stambulską. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Marlena Maląg w ostatnich dniach często zabiera głos w tej sprawie. Stacja TVN24 cytuje jej zdanie w tym temacie:

Nie możemy pozwolić na narzucanie Polsce jakichkolwiek treści ideologicznych, które nie są zgodne z polską konstytucją i zasadami obowiązującymi w naszym kraju.

W trakcie swojego wystąpienia w TV Trwam podkreśliła, że Polska złożyła zażalenie odnośnie konwencji i będzie się jej bacznie przyglądać:

Mamy teraz czas, tak naprawdę ustawowy, do końca roku, na wyrażanie swojego stanowiska. Będziemy pracowali razem z resortem sprawiedliwości i Ministerstwem Spraw Zagranicznych, aby przede wszystkim przygotować ustawę i podjąć stosowne kroki do pewnych zmian, które koniecznie powinny być wprowadzone.

Wypowiedź Minister Rodziny, Pracy i Polityki została odebrana negatywnie przez lewicowych polityków. Prawniczka i feministka prof. Monika Płatek wprost oskarża Prawo i Sprawiedliwość o „przyzwolenie na przemoc wobec kobiet”. W rozmowie z redakcją Wysokich Obcasów prof. Płatek powiedziała:

To skandaliczna próba wycofania Polski z rodziny państw Rady Europy i sygnał przyzwalający na przemoc wobec kobiet. Po Żydach, uchodźcach, gejach i genderze przyszedł czas na szczucie kobiety. Kolejną grupą będą zapewne ludzie starsi, PiS widać inaczej rządzić nie umie. Tyle że my też pamiętamy „czarny marsz” i nie zamierzamy składać parasolek.

Dlaczego Konwencja Stambulska ma zostać wypowiedziana?

Polska podpisała konwencję stambulską w grudniu 2012 roku, jednak ratyfikacja nastąpiła dopiero w 2015 roku. Już wówczas budziła ogromne kontrowersje i wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz innych konserwatywnych stronnictw wypowiadało się o niej negatywnie. Niedawno na antenie Radia Maryja Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości stwierdził:

Jako Ministerstwo Sprawiedliwości od dawna uważamy, że ta konwencja jest absolutnie niedopuszczalna nie tylko z punktu widzenia ideologicznego, ale również – a może przede wszystkim – z prawnego punktu widzenia łamie wiele praw konstytucyjnych, takich jak zasada równości, zasada praworządności.

Dlaczego budzi ona tyle kontrowersji? W swoim zamierzeniu konwencja stambulska ma chronić kobiety przed przemocą. Zwolennicy tego dokumentu oskarżają obecną partię rządzącą, że chce zezwolić na przemoc wobec kobiet w warunkach domowych.

Według przeciwników konwencji jest ona nacechowana ideologicznie. Uważają, że dokument ma zmuszać państwa, aby te „wykorzeniony tradycje i zwyczaje”. Autorzy konwencji wspominają także że „płeć jest konstruktem społeczno-kulturowym”, nie zaś kwestią biologiczną. Dlatego organizacje konserwatywne i religijne uważają, że konwencja w jawny sposób wspiera „ideologię Gender”.

A co wy sądzicie na ten temat?

Źródła: www.polsatnews.pl, wpolityce.pl, wiadomosci.gazeta.pl, www.rp.pl, feminoteka.pl
Fotografie: Twitter, www.pikist.com

Polecane

Może Cię zainteresować