Brytyjczyk zwyzywał go, bo myślał, że jest Polakiem. Kazał mu się zamknąć i siedzieć cicho

Szacunek do drugiego człowieka to jest coś, czego w dzisiejszym świecie bardzo brakuje. Ludzie są w stanie się wyzywać bezpodstawnie, byle tylko pokazać swoją siłę.

W Bournemouth na południu Wielkiej Brytanii w miejskim autobusie doszło do niemiłego zdarzenia. Pewien Anglik w agresywny sposób zaczął zwracać się do obcego mężczyzny, ponieważ myślał, że ten jest Polakiem.

Pod jego adresem padło wiele nieprzychylnych słów pełnych wulgaryzmów. Nie wiadomo, czy mężczyzna, który padł ofiarą agresywnego Anglika, pochodził z Polski, ale wiadomo, że mężczyzna wzbudził strach wśród innych pasażerów. Osoba, która nakręciła film, podpisała go:

Nigdy nie wiedziałem, że mogę być tak przerażony. Jak można się tak zachowywać?! Wszyscy jesteśmy ludźmi bez względu na to, skąd pochodzimy

Najwidoczniej nie wiedział o tym agresor, który przekleństwami próbował wyprowadzić z równowagi mężczyznę: „Jesteś w Anglii, więc się zamknij, siedź cicho”. Nikt nie reagował na wulgaryzmy. Dopiero kierowca zdenerwował się i powiedział, żeby wulgarny Anglik wysiadł z autobusu, albo zostanie wezwana policja. Pijany agresor opuścił miejsce.

Komentarze pod filmem jasno pokazywały wsparcie dla „Polaka”. Wiele osób wstydziło się, że ktoś taki jak ten agresor jest z Anglii

Źródło: facebook.com | Fotografie: facebook.com