×

Karetka pogotowia wezwana na plac zabaw. Nieprzytomna 10-latka leżała na ławce

Pijana 10-latka na placu zabaw w Gorzowie Wielkopolskim. Dziewczynka zasłabła, prawdopodobnie upadła na ziemię i trafiła do szpitala. Na miejscu okazało się, że ma 1,5 promila alkoholu we krwi. Jak to możliwe, że tak młoda osoba miała dostęp do alkoholu? Sprawę bada policja.

Pijana 10-latka na placu zabaw

W sobotę tuż po godzinie 15.00 na placu zabaw nad Kłodawką w rejonie skrzyżowania z ul. Borowskiego w Gorzowie Wielkopolskim pewien przechodzień zauważył dziewczynkę, która zasłabła. Niemal natychmiast zawiadomił o wszystkim pogotowie ratunkowe.

TVN24

Dziewczynka upadła prawdopodobnie na ulicy, ktoś z przechodniów ją przyniósł na ławkę i wezwał karetkę. Ratownicy wzięli dziecko na nosze z ławki, przykryli folią i wsadzili do karetki, ale od razu nie odjechali. 10-latka miała być pod wpływem jakiś środków odurzających – opisywał przebieg zdarzenia świadek, który poinformował portal gorzowianin.com

Szybko okazało się, że przyczyną wcale nie były środki odurzające. 10-latka była najzwyczajniej w świecie pijana. Ratownicy medyczni przetransportowali dziewczynkę do szpitala, gdzie pobrano jej krew, aby sprawdzić, ile alkoholu wypiła. Wynik zszokował dosłownie wszystkich. Okazało się, że miała prawie 1,5 promila alkoholu we krwi.

Była w stanie średnim. Były to typowe objawy upojenia alkoholowego, była wydolna oddechowo. Dziecko zostało położone, podłączono kroplówkę, podano płyny nawadniające – mówi Małgorzata Urbańska-Kosińska, kierownik oddziału dziecięcego z pododdziałem neurologii dziecięcej w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie

Cztery godziny później 10-latka opuściła szpital. Policjanci przekazali ją opiekunom.

Wszelkie okoliczności tego zdarzenia ma wyjaśnić postępowanie, które będzie prowadził sąd rodzinny i nieletnich – mówi Marzena Śpiewak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim

TVN24

Śledztwo

Wiadomo już, że 10-latka znajdowała się pod opieką ośrodka wychowawczego. Ośrodka, z którego dzień wcześniej miała uciec razem ze straszą o cztery lata koleżanką. Czyżby to ona załatwiła młodszej dziewczynce alkohol? Póki co, nie wiadomo. Zostanie wszczęte postępowanie w sprawie pijanej 10-latki, które będzie miało ustalić wszystkie okoliczności tego zdarzenia, a przede wszystkim pomóc poznać odpowiedź na pytanie, jak to się stało, że dziewczynka była pod wpływem alkoholu.

Za rozpijanie nieletnich grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, albo jej pozbawienia do lat dwóch.

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Źródła: www.tvn24.pl, gorzowianin.com
Fotografie: www.flickr.com

Polecane

Może Cię zainteresować