×

Jak widać Patryk Vega nie zauważył pandemii, bowiem kręci w Warszawie film z dużą ekipą filmową. Dziennikarka jest oburzona jego zachowaniem.

Kontrowersyjny reżyser

Patryk Vega budzi różne odczucia. Jedni uważają go za reżysera z oryginalną wizją inni za totalne beztalencie filmowe, które wybija się na wulgaryzmach oraz kontrowersji. Na początku lutego ogłosił on, że się nawrócił oraz chce żyć ascetycznie. W jego obronie stanęła Ewa Minge, która także deklaruje się jako osoba wierząca.

Jednak najnowsze doniesienia zaprzeczają jego deklaracji, bowiem w Warszawie pojawiły się plotki, odnośnie planu zdjęciowego oraz kilkunastu przyczep ekipy filmowej. Jak donosi dziennikarka Karolina Korwin Piotrowska otrzymała ona zdjęcia, które potwierdzają, że Vega mimo kwarantanny kręci film.

Patryk Vega kręci film mimo kwarantanny

Karolina Korwin Piotrowska początkowo nie wierzyła wiadomościom, które otrzymywała od swoich obserwujących. Praktycznie wszystkie stacje telewizyjne czy studia zawiesiły produkcje na czas trwania pandemii:

Od kilku dni piszecie do mnie wiadomości o tym, ze jeden z reżyserów, Patryk Vega, mimo zakazu zgromadzeń i mimo tego, ze cała produkcja filmowa, ze względu na epidemie i dobro ludzi, stanęła w Polsce, kreci w Warszawie film. Poprosiłam o dowody. Nie chciałam wierzyć w te informacje. Przy tak ogromnej solidarności środowiska, nie wierzyłam. A jednak…

Wczoraj otrzymała ona zdjęcia, ukazujące plan filmowy na warszawskim polu mokotowskim, a wcześniej zdjęcia kręcono w Konstancinie. Jak donosi autor zdjęć, obecnie w stolicy Patryk Vega kreuje swój nowy film. Dziennikarka zadaje pytanie odnośnie służb czy mają świadomość co się tam dzieje:

Zadać trzeba pytanie o to, na jakich zasadach to powstaje, czy wie o tym Sanepid i Policja. Jaka firma to była w stanie ubezpieczyć? Jakie umowy podpisywali ludzie? Z jakimi klauzulami? Czy to nie jest świadome sprowadzenie zagrożenia na ludzi?

Dziennikarka nie ma litości dla Vegi i brutalnie punktuje go za to, że ryzykuje zdrowie a nawet życie aktorów. Oberwało się także aktorom, którzy z nim współpracują, bez nich bowiem produkcja nie byłaby możliwa.

Zastanawia się także, po co kwarantanna, skoro są równi i równiejsi:

PODOBNO chodzi o dobro ludzi, pytanie teraz brzmi: jeśli jeden może sobie kręcić, to po co robić te zdrowotną szopkę, po co zamykać kina, produkcje, po co pozbawiać uczciwych ludzi pracy, dochodów, często sensu w życiu? Jak wielu artystów teraz zastanawia się, z czego będą żyć, czy może zmienić branże, naprawdę sytuacja niektórych jest tragiczna. Prawo działa podobno równo wobec wszystkich…czy może jednak nie?
Tak tylko pytam.

To nieodpowiedzialne narażać nie tylko siebie, ale również wszystkich członków ekipy filmowej. Czy służby zajmą się tą sprawą?

Polecane

Źródła: warszawawpigulce.pl, www.se.pl, www.pomponik.pl, www.spidersweb.pl
Fotografie: Instagram

Może Cię zainteresować