×

Klęczał z zasłoniętą twarzą, a 7-latek celował do niego z broni. Ubrany był w pasiak

Pasowanie na ucznia w Chojnicach przebiegło w dość niepokojący sposób. Dzieci odgrywały scenki, jedna z nich przedstawiała obóz w Oświęcimiu. Właśnie dlatego trójka chłopców była przebrana w więzienne pasiaki. Kolejny celował do nich z „broni”.

Specyficzne pasowanie na ucznia w Chojnicach

Prawie każdy z nas uczestniczył w ślubowaniu ucznia pierwszej klasy. Zazwyczaj na początku roku dzieci przygotowują krótki program, a później dyrektor pasuje pierwszoklasistów dużym ołówkiem albo kredką. Niby wydarzenie jak każde inne, ale w Katolickiej Szkole Podstawowej w Chojnicach przebiegało zupełnie inaczej.

Ślubowanie odbywało się dopiero 10 czerwca podczas mszy w Bazylice Mniejszej w Chojnicach. Zaczęło się od pasowania uczniów mieczem przez księdza. Później uczniowie wystawiali przedstawienie. To, które wzburzyło internautów obrazowało życiorys Świętego Maksymiliana Marię Kolbego.

Pewnie nikt nie mówiłby o tym wydarzeniu, gdyby nie to, że opiekunowie postanowili przebrać część dzieci w obozowe pasiaki, a inne w mundury. Szczególnie niepokojący był moment, w którym jeden z chłopców w pasiaku klęczał z zasłoniętą twarzą, a inny celował do niego z broni.

przedstawienie przy pasowaniu na ucznia w Chojnicach
Facebook

Pasowanie na ucznia w Chojnicach to „Oświęcimski Cosplay”

Na sprawę uwagę zwróciła twórczyni fanpage’u Feminiskra:

Ja nie wiem, co jest w narodzie z tą potrzebą Oświęcimskiego Cosplayu. Pomyśleć by można, że jesteśmy jednak świadomi tragedii Holocaustu. Wrażliwsi, wzrastając w otoczeniu „żywych historii” tego okrucieństwa…

Naprawdę nie było w kadrze przytomnego, wrażliwego pedagoga, który by pomyślał, że >dzieci w pasiakach vs dzieci w mundurach, z bronią wycelowaną w dzieci w pasiakach to nie do końca trafny pomysł, na zaprzysiężenie uczniów?

No jakbym nie próbowała, nie dostrzegam bezmiaru walorów edukacyjnych takiej szopki…

Szczerze mówiąc, oglądając zdjęcia z wydarzenia, trudno nie zgodzić się z autorką wpisu. Wiedza o II wojnie światowej jest bez wątpienia niezwykle istotna, ale czy powinna być przekazywana 7-latkom właśnie w taki sposób? Mamy spore wątpliwości co do tego, że dzieci w tak młodym wieku są w stanie odpowiednio zrozumieć problematykę Holocaustu. To zdecydowanie nie jest dobry temat na przedstawienie mające uprzyjemniać dzieciom i rodzicom pasowanie na ucznia.

post o pasowaniu na cznia w chojnicach
Facebook

Pasowanie na ucznia w Chojnicach rozwścieczyło internautów

Podobnego zdania jest większość internautów. W komentarzach nie kryli swojego podejścia do całej sytuacji:

Czy ktoś zawiadomił sąd rodzinny? Tego nie należy tak zostawiać, tym dzieciom orze się mózgi nienawiścią, kulturą mordu i odwetu. To są siedmiolatki. Czy ich wiedza pozwala im odpowiednio zinterpretować sceny, które w ogromnym stresie odgrywają?

Powiem bez ogródek. Organizator i pomysłodawca tego przedstawienia winien mieć postawione zarzuty! Takie coś jest zwyczajnie nie do pomyślenia!

Dziwić się tylko trzeba „mądrym inaczej” rodzicom. Przecież to przed ślubowaniem wiedzieli do czego służą szaty szyte dla maluczkich.

Na zdjęciu widzę trzynaścioro dzieci, a pewnie jest ich dużo dużo więcej. Czy żaden z rodziców nie protestował? Czemu ktokolwiek na to pozwala?

Pasowanie na ucznia w Chojnicach – to przyzwolenie na przemoc

Jednak nie wszyscy podzielali takie zdanie. Znalazło się kilka osób, które nie widziały problemu w tematyce i formie przedstawienia. Według nich to świetny sposób na przekazywanie wiedzy, a dzieci miały sporo radości z przynitowywania strojów i dekoracji.

Psychologowie mają jednoznaczne stanowisko na temat tego typu „zabaw”. Według specjalistów, oswajanie tak młodych dzieci z bronią i militariami to oswajanie ich z agresją. W taki wieku mogą traktować to, jako przyzwolenie na przemoc i wprowadzanie do ich świata zabijania w formie zabawy.

Co myślicie o przedstawieniu pierwszoklasistów z Chojnic?

zamknij