Dwulatek opisał swój dzień w pamiętniku. Rodzice nie zdawali sobie sprawy, co czuje ich dziecko

Zrozumienie drugiej osoby zawsze jest bardzo trudne, a zwłaszcza jeśli chcemy dowiedzieć się co kryje się w głowie dziecka. Rodzice bardzo często zastanawiają się dlaczego ich pociechy płaczą lub są nieznośne. Jak wiadomo wszystko ma jakieś wyjaśnienie, lecz czasami ciężko jest nam tak po prostu, zrozumieć drugą osobę.

Rodzice pewnego dwulatka bardzo chcieli wiedzieć wszystko co czuje ich synek. Zdecydowali się więc, że kiedy tylko chłopiec zacznie pisać, poproszą go aby zaczął prowadzić pamiętnik. To co zobaczyli w jego zapiskach bardzo ich poruszyło.

Dwulatek opisał swój dzień w pamiętniku. Rodzice nie zdawali sobie sprawy, co czuje ich dzieckoUdostępnijDwulatek opisał swój dzień w pamiętniku. Rodzice nie zdawali sobie sprawy, co czuje ich dzieckoUdostępnij

Dwulatek w bardzo prosty sposób odniósł się do codziennych czynności. Rodzice synka wcześniej nie sprawdzali jego notatek, ale gdy chłopczyk w końcu pokazał im powyższy wpis, dorośli zaczęli sprawdzać jego pierwsze zapiski

Dzisiaj wstałem i chciałem się ubrać, ale usłyszałem „Nie. Nie ma czasu, ja to zrobię.” To sprawiło, że zrobiło mi się smutno. Chciałem zjeść sam śniadanie, ale usłyszałem „Nie. Ty zaraz nabałaganisz. Ja to zrobię za ciebie.” Znowu poczułem się smutny.

Okazało się, że takich wpisów jest znacznie więcej:

Chciałem wejść do samochodu, ale usłyszałem „Nie. Nie ma czasu, ja cię usadzę w foteliku.” Zacząłem płakać i dalej próbowałem zrobić coś sam, ale nic z tego. Mama zrobiła wszystko za mnie. A w przedszkolu chciałem pobawić się z innymi dziećmi klockami, ale one mi powiedziały, że ja popsuję więc powiedziałem, że będę bawił się sam. Wtedy pani powiedziała, że muszę dzielić się zabawkami z innymi. Zacząłem płakać, ale pani powiedziała, że jestem już duży i to nie powód do płaczu. Jestem duży a nic nie mogę robić.

Dopiero wtedy rodzice zrozumieli, że ich syn wie o wiele więcej niż przypuszczali. Nie zdawali sobie sprawy, że ich dziecko może czuć się sfrustrowane faktem, iż nikt nie próbuje postawić się w jego sytuacji, zrozumieć co czuje. Wtedy doszło do nich, że nie tylko oni mogą źle odczytywać sygnały wysyłane przez pociechę. Zdecydowali się opublikować list swojego synka w internecie i zasygnalizować innym rodzicom, że krzyk i poganianie dzieci wcale nie jest dobrym rozwiązaniem. Czasami trzeba pozwolić maluchowi na samodzielność.

Następnym razem gdy zdenerwujesz się płaczem swojego dziecka pomyśl o tym, że nie tylko Ty możesz mieć gorszy dzień.

Źródło i fotografie: thestir.cafemom.com