×

Rodzice żegnają się ze swoim dzieckiem, które urodziło się martwe… Te zdjęcia łamią serce.

Śmierć dziecka to ból, którego nie można opisać jakimikolwiek słowami. Nie sposób sobie z tym poradzić i sprawić, aby serce znów zaczęło bić. Rodzice, którzy zmuszeni są pożegnać się ze swoimi dziećmi, które dopiero co przyszły na świat, czują się tak, jakby nie tylko odebrano im najcenniejszy Skarb. Odebrano im tchnienie…

Organizacja Dein-Sternenkind zdecydowała się wykonać odważny krok i zwróciła się w stronę cierpiących rodziców. Pomaga im radzić sobie w tej ciężkiej chwili, jaką jest śmierć dziecka. Szczególnie stara się pomóc kobietom i mężczyznom, których Maleństwa urodziły się martwe.

Czym zajmują się pracownicy Dein-Sternenkind?

Poród powinien być dla rodziców pięknym powitaniem. Dla niektórych jest najsmutniejszym pożegnaniem…

Nigdy nie będą mieli wspólnych zdjęć. Nigdy nie usłyszą pierwszego ‚mama’ i ‚tata’. Nigdy nie będą martwić się, gdy ich syn będzie chodzić na randki lub córka zacznie wychodzić z koleżankami. Jedyne, co im pozostanie to wspomnienie porodu, a niestety i ten obraz z czasem może ulecieć z pamięci…

Ocalić od zapomnienia…

Organizacja w bardzo subtelny sposób pomaga pogrążonym w żałobie rodzicom wykonać sesję z dzieckiem. Rozmowy przebiegają z pełnym szacunkiem i zrozumieniem. Niektórzy dorośli bardzo chcieliby mieć takie zdjęcie, ale nie wiedzą, jak zacząć rozmowę i kogo zapytać o pomoc. Dein-Sternenkind pomaga podjąć decyzję i wszystko zorganizować.

Dzięki temu rodzina może mieć niekiedy jedyną pamiątkę po ukochanym Maleństwie.

Kontrowersja czy wzruszający gest?

Sesje tego typu dzielą ludzi. Jedni uważają, że to jest niestosowne i nie na miejscu. Drudzy z kolei widzą w tym jedyną możliwość na to, aby pożegnać się z ukochanym synkiem lub córeczką i móc mieć je zawsze przy sobie. Pamięć bywa zawodna, a namacalne zdjęcie jest pewnego rodzaju dowodem i świadectwem.

Ciężko wyobrazić sobie, co muszą przechodzić rodzice zmarłego dziecka. Być może taka sesja to jedyny sposób na to, aby w jakikolwiek sposób mogli sobie radzić? Nie oceniajmy, nie krytykujmy, jeśli sami nie jesteśmy na ich miejscu.

Polecane

Może Cię zainteresować