W oliwkach z Lidla zauważyła „dziwny punkt”. Nagle zaczął się sam ruszać

W mediach już niejednokrotnie można było przeczytać o sytuacjach, w których to klienci znajdowali w produktach spożywczych „nieproszone” przedmioty. Ostatnio pisaliśmy o przypadku mężczyzny, który kupił mrożoną pizzę. Prawdopodobnie nikt by o nim nie usłyszał, gdyby nie fakt, że w środku znajdował się gwóźdź! Teraz czas na kolejną sensację. Tym razem szokującego odkrycia dokonała pani Dorota z Oławy z województwa Dolnośląskiego.

Pająk w słoiku z oliwkami

Pani Dorota chciała przygotować swojej rodzinie sałatkę do obiadu. W tym celu otworzyła słoik z oliwkami. Kiedy zajrzała do środka, dosłownie zamarła. Znajdował się tam bowiem… żywy pająk! Błyskawicznie zamknęła więc słoik i udała się do oławskiego Lidla, gdzie dzień wcześniej kupiła oliwki, prosząc o wyjaśnienie. Dodatkowo zamieściła zdjęcie i krótki materiał filmowy z pająkiem w roli głównej w sieci.

Lidl Polska… za specjalną dedykacją….wczoraj u was zakupiono…. – napisała na Facebooku

Co na to sieć sklepów Lidl?

Sklep Lidl przyznaje, że nie ma pojęcia, jak mogło do tego dojść.

Po otrzymaniu zgłoszenia klientki niezwłocznie skontaktowaliśmy się z producentem, aby wyjaśnić sprawę. Aktualnie czekamy na dalsze informacje i wyjaśnienia od producenta – mówi Barbara Dulewicz z biura prasowego Lidl Polska w rozmowie z Onetem

Lidl zapewnia również, że jakość produktów jest kontrolowana na każdym etapie łańcucha dostaw i współpracuje tylko z zaufanymi dostawcami po to, aby zapewnić bezpieczeństwo i jak najwyższa jakość produktów ostatecznym nabywcom.

W oliwkach z Lidla zauważyła „dziwny punkt”. Nagle zaczął się sam ruszać
UdostępnijFacebook

Reakcje internautów

Oczywiście do całej sprawy postanowili odnieść się także internauci, którzy nie do końca wierzą w uczciwość klientki. Ich zdaniem pająk nie byłby w stanie przeżyć w hermetycznie zamkniętym słoiku – nawet jeśli miałby być to topik. Pani Dorota nie daje jednak za wygraną i upiera się przy swoim.

Oliwki zostały wczoraj zakupione i dzisiaj otworzone aby je dodać do obiadowej sałatki. Jesteśmy tak samo zdumieni jak wszyscy ale nie jest to żadnej fake. Co zaś do wyłudzenia czegokolwiek to tak, chciałabym wyłudzić szacunek dla konsumenta… – broni się pani Dorota

Wierzycie jej?

Źródło: fakt.pl, facebook.com | Fotografie: facebook.com