×

Odebrano jej 3-letniego synka. Teraz chłopiec ma trafić pod opiekę dwóch homoseksualistów

Polka mieszkająca w Wielkiej Brytanii straciła prawo do wychowywania 3-letniego synka. Teraz chłopiec ma trafić do pary homoseksualistów. Kobieta nie chce do tego dopuścić. Prosi o pomoc.

Seria przykrych wydarzeń

Aneta Zrobczyńska 12 lat temu przeprowadziła się wraz z mężem i dwójką dzieci do Wielkiej Brytanii. Niestety małżeństwo nie przetrwało prób i się rozpadło. Aneta zajmowała się jedną z córek, a później związała z Brytyjczykiem. Owocem tego związku było jej najmłodsze dziecko – syn Harry.

Kobieta w rozmowie z dziennikarzem TVN24 przyznała, że miała kłopoty z psychiką. Zdiagnozowano u niej depresję i epilepsję. Jednak na swoim profilu na Facebooku podkreśla, że przed zakończeniem terapii, której wymagał od niej sąd w ramach zachowania prawa do wychowywania dziecka, zabrano jej prawa do opieki nad dzieckiem i wdrożono adopcję.

A wszystko za sprawą tego, że pod nieobecność pani Anety jej synek, który przebywał w domu z 13-letnią siostrą oparzył się gorącą patelnią. Dla służb społecznych miał być to moment krytyczny i wtedy zdecydowano się na odebranie jej dziecka.

W rozmowie z Wirtualną Polską zrozpaczona kobieta mówi:

Walczę od 15 miesięcy. Nie jestem ideałem, ludzie popełniają błędy, a mój mnie dużo kosztował. Straciłam synka. Nie cofnę czasu, ale chcę naprawić popełnione błędy. Zależy mi na tym, by synek miał kochającą rodzinę

Odebrano jej syna. Teraz chłopiec ma trafić do homoseksualnej pary

Kilka dni temu od przedstawicieli opieki społecznej dowiedziała się, że jej synek ma trafić do pary gejów. Aneta natychmiast zareagowała na te doniesienia.

Jak z oburzeniem komentuje sprawę pani Aneta:

Chcą go dać do homoseksualistów. Przecież jak to możliwe? Przecież on zawsze miał rodzinę składającą się z mamy i taty. A teraz ma być u dwóch mężczyzn? Mi się to wcale nie podoba. Boję się, że po prostu zaadoptują go, że będą go jakoś, nie wiem, używać seksualnie, że po prostu dzieci się będą z niego śmiały. Jaki on będzie miał wzorzec na przyszłość? Ja się o to martwię

Ze wszystkich sił próbuje zainteresować całą sytuacją polskie władze.

Wszystko jest zgodnie z prawem

Pani Aneta może się starać o pomoc prawną ze strony Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ wciąż jest obywatelką Polski. Próbowała u samych służb dyplomatycznych. Odpowiedź otrzymała od Pawła M. Nowaka, polskiego konsula w Wielkiej Brytanii:

Wielka Brytania – kraj, w którym mieszka Pani od kilkunastu lat i którego praw zobowiązana jest Pani przestrzegać dopuszcza adopcję przez pary homoseksualne. Nie jest to niezgodne z tutejszym prawem

Kobieta jednak nie odpuściła i dalej prosiła o pomoc, ale zgodnie z prawem międzynarodowym, Polska nie może wtrącać się w wewnętrzny system prawny Wielkiej Brytanii.

Zgodnie z prawami, przyjętymi w Wielkiej Brytanii pary homoseksualne mogą adoptować dzieci i sprzeciw Pani Anety nie ma siły przebicia. Poza tym utraciła prawa do opieki nad dzieckiem i nie ma wpływu na dalsze postępowanie w tej sprawie. Jednakże jest jeszcze nadzieja, ponieważ polski Rzecznik Praw Dziecka ma zamiar interweniować w tej sprawie.

Powołuje się na unijne zasady, że każde dziecko ma prawo do wychowania w poszanowaniu tożsamości kulturowej i religijnej. W całą akcję włączył się także Paweł Skutecki, były poseł Kukiz15.

Utworzył on petycję, która obecnie zebrała ponad 1 700 podpisów. Interwencję w tej sprawie zapowiedział także wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Źródła: www.pch24.pl, www.tvn24.pl
Fotografie: Facebook.com

Polecane

Może Cię zainteresować