Kategorie Inne

W przedszkolu usłyszała rozmowę dwóch matek o Owsiaku. Aż podskoczyło jej ciśnienie

Sytuacja w naszym kraju jest dramatyczna, ponieważ przemoc przemówiła i niezależnie od tego, jak jesteśmy nastawieni politycznie, dla wszystkich powinno być ważne to, aby żyło nam się lepiej. Co można zrobić w tej kwestii? Skupić się na szerzeniu dobroci. Takie podejście wyznaje pani Gosia, która jak większość Polaków, jest pogrążona w nostalgii, smutki i chciałaby, by żyło się lepiej.

Nawiązując do tego, co dzieje się teraz w Polsce napisała do nas wiadomość, w której podzieliła się historią, którą przeżyła wczoraj w przedszkolu synka, gdy odbierała go z zajęć. Pani Gosia apeluje do ludzi o to, aby nie szerzyć nienawiści…

Mam dość tego że teraz wszyscy żyjemy w świecie, w którym nienawiść się szerzy aż tak bardzo. Piszę do państwa po tym, co spotkało nasz kraj w niedzielę i do tej pory wybrzmiewa w całym kraju. Nie godzę się na takie funkcjonowanie i nie chcę być w takim świecie, gdzie dobro jest tłamszone

W przedszkolu usłyszała rozmowę dwóch matek o Owsiaku. Aż podskoczyło jej ciśnienie

„Czarę goryczy przelał fakt tego, jak dorośli ludzie rozumieją całą tę sytuację i jak przekazują ją dzieciom, które biorą z nich przykład”

Dziś odbierałam mojego synka z przedszkola i niestety albo stety wzięłam udział w dyskusji na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz tego, co wydarzyło się w kraju.

Dwie matki, które przyszły po dzieci razem ze mną do przedszkola, zaczęły dywagować głośno na temat tego, co się wydarzyło. Jest to oczywiście zrozumiałe, że takie rozmowy będą miały miejsce, ponieważ chyba nigdy nie zdarzyła się taka sytuacja, w której ktoś szerząc dobroć został zaatakowany i w imię tej dobroci zginął.

Mnie tak naprawdę nie interesują polityczne aspekty tego wszystkiego, ale sam fakt, że Wielka Orkiestra zbierała pieniądze od lat na dzieci i wielokrotnie widziałam (gdy mój synek był w szpitalu) urządzenia i aparatury oznaczone czerwonym serduszkiem, dlatego też wierzę, że te pieniądze trafiają w odpowiednie miejsce i nie godzę się na to, aby człowiek, który tyle namieszał w naszym kraju w pozytywnym tego słowa znaczeniu, był mieszany z błotem w mojej obecności

W przedszkolu usłyszała rozmowę dwóch matek o Owsiaku. Aż podskoczyło jej ciśnienie

„Przechodząc jednak do rzeczy, to w czasie tej rozmowy o prezydencie Gdańska i Jurku Owsiaku usłyszałam z ust jednej matki, że prezes WOŚP to pajac oraz złodziej i dobrze się stało, że odszedł, bo w końcu skończy się czerpanie ze źródła płynącego złotem…”

Poczułam obrzydzenie i już chciałam się wykłócać dość mocno, ale powiedziałam tylko, że nie zgadzam się z tym zdaniem i uważam, że takie komentarze w tej chwili są nie na miejscu. Kobieta spojrzała się na mnie w sposób przepełniony taką agresją, że myślałam, że zaraz mnie nawet będzie skłonna uderzyć!

Dziwię się, że mówi to matka, która ma małe dziecko i która w każdej chwili może trafić do szpitala, gdzie będzie potrzebowała pomocy, a bardzo często tej pomocy udzielają pracownicy medyczni przy wykorzystaniu sprzętu sponsorowanego przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy!

Można kogoś nie lubić, nie zgadzać się z jego poglądami, ale fakty są faktami i nikt nie odbierze temu człowiekowi tego, że autentycznie pomagał ludziom! Jakby tego było mało po tych słowach dołączyła się druga matka, która powiedziała mniej więcej coś takiego:

„On tak płakał w czasie tej konferencji, ale chyba płakał w większości nad sobą i swoim losem, bo się skończy dostatnie życie”

Tych obrzydliwych słów było jeszcze dużo, ale nie będę ich cytowała, bo aż nie przeszłoby mi przez gardło i klawiaturę coś tak przepełnionego agresją. Jednak uważam, że to nie powinno mieć w ogóle miejsca, ponieważ szacunek należy się każdemu, a zwłaszcza temu, kto niesie pomoc potrzebującym. To są kobiety, matki… Przecież nosiły pod sercem życie, martwiły się na pewno, czy wszystko z ich dziećmi będzie dobrze, a teraz są w stanie szydzić z czyjegoś cierpienia w obliczu tego, co ta osoba robiła dla takich maluszków jak ich dzieci?! Jak tak można?! Nie godzę się na taką agresję…

Aż ciężko skomentować te słowa…

*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]