×

Nowy uczestnik w Domu Wielkiego Brata. Internauci są wściekli: „To ustawka jak nic”

Wiele osób wyobrażało sobie kompletnie inaczej nową edycję „Big Brothera”. Na razie program przyniósł wiele zaskoczeń, ale głównie tych negatywnych. Teraz widzowie zobaczyli, jak do Domu Wielkiego Brata wchodzi nowy uczestnik. Niektórzy uważają, że to skandal, bo mężczyzna jest chłopakiem jednej z uczestniczek programu.

Nowy uczestnik „Big Brothera”

Większość internautów ma wątpliwości, co do tego, czy odgrzanie formatu „Big Brothera” było dobrym pomysłem. Na razie o programie wspomina się raczej w negatywnym kontekście. Mamy wrażenie, że epitet „żenujący” przylgnął do niego na stałe. Ostatnio internauci stwierdzili wprost, że „Big Brother” promuje patologie.

Ostatnio pod adresem producentów programu, znów posypały się negatywne komentarze. Zdecydowali bowiem, że do Domu Wielkiego Brata wejdzie nowy uczestnik, czyli Paweł Grigorczuk.

Internauci nie są zadowoleni

Widzowie są oburzeni, ponieważ Paweł jest prywatnie chłopakiem Justyny Żak, czyli innej uczestniczki, która nadal mieszka w Domu Wielkiego Brata. Jeszcze dzień przed tym, jak jej chłopak pojawił się w programie, dziewczyna zastanawiała się czy nie opuścić „Big Brothera”. Justyna miała dość zachowania innych uczestników.

Internauci są wściekli, ponieważ uważają, że taka decyzja TVN-u jest nie fair wobec innych uczestników:

W takim razie proszę o to, żeby każda najbliższa osoba każdego domownika też weszła do domu Wielkiego Brata, bo to już jest głupie co zrobiliście. Nie można było wybrać po prostu inną osobę, która w ogóle nie jest związana z tymi osobami?

Ustawka jak nic i naprawdę już myślę o nie oglądaniu programu.

Niesprawiedliwe, słabe, żenujące wobec reszty uczestników. Kim jest Justyna, że dostaje taki prezent?

Kim jest nowy uczestnik „Big Brothera”?

Paweł Grigoruk pochodzi z Białegostoku i ma 34 lata. Z Justyną spotyka się od 2017 roku. Niektórym widzom może wydawać się znajomy, ponieważ prowadzi na YouTube kanał „Pa na to”, na którym ma 45 000 tys. subskrypcji. Paweł jest weganinem, a wcześniej przez kilka lat był menadżerem nieistniejących już białostockich klubów „Sen na jawie” i „Skrzypiący Tapczan”.

Udział Pawła do Domu Wielkiego Brata to dobra decyzja?

Może Cię zainteresować

zamknij