Kategorie GwiazdyPolska

Media twierdzą, że z ciałem Piotra po znalezieniu postąpiono niestandardowo. „Pewne odstępstwo”

Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka dobiegły końca w czwartek, kiedy to sprawdził się najczarniejszy z możliwych scenariuszy. Ciało producenta filmowego zostało odnalezione około godziny 5 rano na terenie jeziora Kisajno na Mazurach. Tymczasem nieoficjalnie mówi się, że została zastosowana „niestandardowa procedura” ws. zwłok Woźniaka-Staraka. Co to oznacza?

„Niestandardowa procedura” ws. zwłok Woźniaka-Staraka

Kiedy zlokalizowano ciało 39-letniegop producenta filmowego, Grupa Specjalna Płetwonurków RP wydobyła je na motorówkę, po czym zostało przetransportowane na teren posiadłości rodziny zmarłego. Czy tak to powinno wyglądać? Okazuje się, że procedury mówią co innego.

Standardowo odnalezione zwłoki przewozi się do prosektorium i tam następuje okazanie rodzinie. Wcześniej ciało należy przygotować. Trochę obmyć. W przypadku Piotra Woźniaka-Staraka mieliśmy do czynienia z niestandardową procedurą. Jego ciało przewieziono na teren posiadłości rodziny. Nie można jednak mówić o złamaniu prawa. Rodzina i tak musiała zidentyfikować zwłoki. Mają przystań dla łódek, więc nie wymagało to dużego zachodu. Choć z pewnością to pewne odstępstwo – mówi były policjant Dariusz Loranty w rozmowie z portalem WP

"Niestandardową procedura" ws. zwłok Woźniaka-Staraka
Instagram

Co na to prokuratura?

Prokuratura Okręgowa w Olszynie nie skomentowała doniesień odnośnie rzekomego „odstępstwa od procedury”. Po przeprowadzeniu zewnętrznych oględzin zleciła natomiast przeprowadzenie sekcji zwłok. Ma mieć ona miejsce w specjalistycznym Zakładzie Medycyny Sądowej w Białymstoku najprawdopodobniej dziś.