in ,

Nauczycielka pokłóciła się z uczennicą o strajk. Powiedziała do niej: „Skończ pier***ić”

Strajk nauczycieli pociągnął za sobą ogromne konsekwencje i nie mówimy tu tylko o niewypłaconych pensjach za czas jego trwania. Jest ich wiele więcej. Jedną z nich jest na przykład sytuacja, która miała miejsce w szkole w Czerwińsku. Uczniowie zażądali, aby zwrócono im pieniądze za bilety miesięczne za czas strajku nauczycieli. 18-latka, która była inicjatorką akcji, miała być z tego powodu zastraszana przez wychowawczynię i usłyszeć od niej bardzo przykre, a nawet i niecenzuralne słowa…

Uczniowie złożyli podanie o zwrot pieniędzy

Przykra sytuacja rozpoczęła się od tego, że uczniowie drugiej klasy o profilu policyjnym Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Roweckiego „Grot” w Czerwieńsku poprosili dyrekcję szkoły o zwrot kosztów biletów miesięcznych, a także opłaty za stancję za kwiecień. W sumie miałoby to być prawie 3 tysiące złotych.

Złożyli w tej sprawie podanie, które argumentowali tym, że od 8 do 27 kwietnia z powodu ogólnopolskiego strajku nauczycieli, zajęcia w ich szkole się nie odbywały. Inicjatorką akcji była Michalle Marycka. Wraz z nią pod pismem podpisało się 20 innych osób.

Marek Olczyk, dyrektor liceum w Czerwieńsku w rozmowie z Gazetą Lubuską powiedział:

Faktycznie takie pismo trafiło do mnie na biurko. Powiedziałem, że zastanowię się, co z tym zrobić. Oryginał został u mnie, a kopia trafiła do wychowawczyni

Nauczycielka pokłóciła się z uczennicą o strajk. Powiedziała do niej: „Skończ pier***ić”Udostępnij

Reakcja wychowawczyni

Pani nauczycielka dowiedziawszy się o sprawie, poprosiła swoich wychowanków, aby jeszcze raz zastanowili się nad tym, co robią i ponownie przeczytali pismo. Wtedy prawie wszyscy wycofali swoje prośby. Twierdzili, że tak naprawdę to nawet nie wiedzieli, co podpisują. Wyjątkiem była Michalle.

W rozmowie z Gazetą Lubuską uczennica opowiedziała, jak sprawa ta wyglądała z jej perspektywy:

Byłam zastraszana przez nauczycielkę. Gdy nie chciałam wycofać pisma, usłyszałam, że mogę mieć pod górkę z zaliczeniem roku. Przez strajk nauczycieli straciłam czas, a moi rodzice pieniądze. Chciałam poprawić oceny, a teraz mogę nie zdążyć

Z kolei pani wychowawczyni wszystko przedstawia zupełnie inaczej:

To nieprawda. Jedynie tłumaczyłam jej, że pismo powinno być napisane w innym tonie i skierowane do organu prowadzącego szkołę. Kto miał jej oddać pieniądze? Nauczyciele, dyrekcja?

Z powodu zaistniałej sytuacji pomiędzy nastolatką, a nauczycielką wniknęła ostrzejsza wymiana zdań. 18-latka miała wówczas stwierdzić, że „wszyscy nauczyciele to darmozjady”. Na co wychowawczyni powiedziała: „Skończ pierd**ić”.

Nauczycielka potwierdza, że takie słowa padły z jej ust i tłumaczy to faktem, że została wyprowadzona z równowagi. Podkreśliła, że były one niefortunne i że bardzo ich żałuje.

Nauczycielka pokłóciła się z uczennicą o strajk. Powiedziała do niej: „Skończ pier***ić”Udostępnij

Każdy ma inny punkt widzenia

Tata Michalle nie przyjmuje jednak takich tłumaczeń do wiadomości:

Czy nauczyciel z 23-letnim stażem może odnosić się w ten sposób do uczennicy. Córka jest obecnie na zwolnieniu lekarskim, jest w bardzo złym stanie psychicznym. Boi się chodzić do szkoły. Nauczycielka przeprosiła zarówno uczennicę, jak i jej ojca

Wychowawczyni podkreśliła też, że uczennica miała w szkole kłopoty.

Często wagarowała, była trudną uczennicą, a z rodzicami był utrudniony kontakt

Pan Krzysztof Marycki od razu wytłumaczył z czego wynikał utrudniony kontakt:

Mam bardzo ciężko chorą żonę. Muszę się nią opiekować i pracować zawodowo. Często wyjeżdżam, nie ma mnie w domu. Kontakt ze szkołą miałem jedynie telefoniczny

Nauczycielka pokłóciła się z uczennicą o strajk. Powiedziała do niej: „Skończ pier***ić”Udostępnij

Z kolei dyrektor szkoły tak odnosi się do słów, które padły z ust wychowawczyni:

Wychowawczyni drugiej klasy to nauczycielka o nienagannej opinii, do tej pory nie było na nią żadnych skarg. Oczywiście nie powinny paść takie słowa. To naganne

Tata Michalle myśli teraz nad przeniesieniem córki do innej szkoły.

Naszym zdaniem jednak nic nie tłumaczy zachowania wychowawczyni. To oczywiste, że nauczyciel powinien mieć ogromną cierpliwość – taka już specyfika tego zawodu. Dlatego „wyprowadzenie z równowagi” nie jest żadnym tłumaczeniem.

____________________________________________

*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Źródło: gazetalubuska.pl | Fotografie: youtube.com, commons.wikimedia.org, youtube.com, flickr.com