Kategorie Życie

Dostał od uczniów balon. Gdy go przebił, wysypały się malutkie karteczki

Na portalu Mamadu.pl pojawił się artykuł, który od razu poruszył nasze serca. Dlaczego? To przejaw pięknej relacji, która może powstać między uczniami a nauczycielem. Pan Marcin podzielił się czymś, co spotkało go przed jedną z lekcji.

„Na moim biurku przywitał mnie balon skrycie wypełniony brokatem i maleńkimi karteczkami. Instrukcja była prosta i przekazano mi ją stanowczo: „Musi Pan to teraz przebić”

Ścisnęło mi gardło i prawie jestem pewien, że żadne z moich dzieci nie zauważyło, jak walczę ze łzami

Dostał od uczniów balon. Gdy go przebił, wysypały się malutkie karteczki

Pan Marcin był poruszony tym, co przygotowali dla niego uczniowie. Jak sam zapewnia, zdjęcie jest niewyraźne, ponieważ on ze wzruszenia nie mógł utrzymać telefonu

Gdy tylko przyjrzał się dokładniej, dostrzegł, co napisane było na tych uroczych karteczkach:

Uwielbiamy pana

Jesteśmy pana ulubieńcami

Ma pan poczucie humoru

Jest pan bardzo zabawny

Możemy zostawiać książki w szkole

Bardzo szybko się z panem uczymy

Jest bardzo mało zadań domowych

Czy może być piękniejsze wynagrodzenie za to, co nauczyciel robi dla swoich uczniów?

Jeśli robi się coś z pasją i oddaje się temu, zawsze przyjdzie czas na nagrodę. W tym przypadku jest ona szczególna, ponieważ pochodzi od dzieci, a jak wiadomo – one nie potrafią kłamać i mówią prawdę prosto w oczy.

Pan Marcin jest nauczycielem od prawie 20 lat, a także liderem grupy „Ja, nauczyciel” i pracuje w zawodzie z wielkim oddaniem pomaga najmłodszym. Nam nasuwa się tylko jedno zdanie, gdy czytamy tę historię: „Taki nauczyciel to skarb!” Dzięki niemu dzieciakom chce się uczyć i mają ochotę każdego dnia pojawiać się w szkole.

Życzylibyśmy sobie, żeby było więcej takich pedagogów