×

Przerażające odkrycie na terenie opuszczonego szpitala. Natknął się na zwłoki dziewczyny

Szokujące odkrycie na terenie nieczynnego już szpitala Stalownik w Bielsku-Białej. To właśnie tam w niedzielę, 15 września, około godz. 17.30 przypadkowy przechodzień natknął się na ludzkie zwłoki. Mężczyzna natychmiast zawiadomił o wszystkim służby. Funkcjonariusze z Bielska-Białej po przybyciu na miejsce potwierdzili, że dziewczyna nie żyje. Okazało się, że ofiara miała zaledwie 18 lat. Tymczasem policja ma już pewne podejrzenia dotyczące śmierci nastolatki.

Przechodzień natknął się na ludzkie zwłoki. Co tam się wydarzyło?

Na chwilę obecną nie wiadomo, jak do tego doszło i czy ktoś przyczynił się do jej tragedii. Są już jednak pewne podejrzenia. Tymczasem śledczy wciąż ustalają dokładną przyczynę śmierci młodej dziewczyny. Odpowiedź na to pytanie ma pomóc poznać sekcja zwłok, o której przeprowadzeniu zdecydowała prokuratura w Bielsku-Białej.

Prawdopodobną przyczyną śmierci 18-latki był upadek z wysokości. Prawdopodobnie było to samobójstwo. Komisariat policji dostarczył do prokuratury dokumentację w tej sprawie, wciąż trwa dochodzenie. W dniu dzisiejszym zostanie wykonana sekcja zwłok – powiedział o2 rzecznik bielskiej policji Roman Szybiak

Natknął się na ludzkie zwłoki

KLM

Niebezpieczne miejsce

W obiekcie zwanym Stalownikiem przed laty znajdował się szpital. Teren placówki, po której pozostała obecnie ruina, jest stosunkowo niebezpieczny – wielokrotnie dochodziło w tamtejszej okolicy do kradzieży i nie tylko. Co więcej, często można tam spotkać młodzież, która lubi się zabawić w odosobnionym miejscu. Ta z kolei doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że patrole policji pojawiają się tam wyjątkowo rzadko, przez co nielegalne biesiadowanie w budynku jest tam już swego rodzaju normą.

Historia szpitala

W obiekcie zwanym Stalownikiem przed laty znajdował się szpital. Ten powstał w latach 60. minionego stulecia jako Specjalistyczny Szpital Miejski Stalownik. Latami służył pacjentom do czasu aż wybudowano nowoczesny Szpital Wojewódzki pod Szyndzielnią. Wtedy został zamknięty, a obiekt wraz z małym terenem został sprzedano prywatnemu inwestorowi z Nowego Targu. Wówczas pojawiły się problemy. Przedsiębiorca miał problemy z nadzorem budowlanym, po czym bez niezbędnych dokumentów zaczął przygotowania do rozbiórki.

_______________________
*Zdjęcie ma charakter poglądowy