Kategorie Życie

Zboczeniec zaczepiał ją w metrze. Była pewna, że zrobi jej krzywdę, gdy wysiądzie

Absolutnie nikt nie ma przyzwolenia na to, aby molestować inne osoby. Nie ma znaczenia, jak ktoś jest ubrany, jak się zachowuje i czy akurat jest samotny. Niestety świat tak nie wygląda, a życie potrafi być okrutne… Młoda kobieta, która podzieliła się swoją historią na stronie reddit.com, napisała o tym jak pewien mężczyzna zaczepiał ją w metrze, ale nikt nie reagował.

Nikt nawet nie zastanowił się, czy nie trzeb jej pomóc. Tylko jeden człowiek. JEDEN. On się zreflektował, że coś jest nie tak

Młoda kobieta o tym, co ją spotkała, podzieliła się w sieci, aby podnieść temat i zwrócić uwagę na to, że dookoła nas dzieją się złe rzeczy na co dzień.

New York City Street Scene - Woman at Rockefeller Center Subway Station

„Wsiadłam do metra i zaczął mnie zaczepiać jakiś facet. To przytrafia mi się wszędzie. Trzymałam klucze w dłoni”

Ten facet stał za mną przez cały czas, dobre 6 minut, gdy czekałam na pociąg. Nazywał mnie “laską” itd. Gdy usiadłam, zajął miejsce obok mnie. Bałam się do tego stopnia, że zrobiło mi się niedobrze. Wstałam i podeszłam do grupki obcych ludzi, która stała trzymając się jednej poręczy.

Wtedy jakiś facet powiedział do mnie: “Cześć, Lauren. Ty też jedziesz na imprezę do Jeffa?”. Przez sekundę byłam skołowana, bo mężczyzna gapił się na mnie, a ja nie mam na imię Lauren. Dopiero po jakichś 10 sekundach zrozumiałam, co on robi. Powiedziałam, że tak.

A on na to: “Świetnie się składa, możemy pójść tam razem. Na którym przystanku wysiadasz?”. Powiedziałam mu nazwę stacji. Potem facet powiedział: “Zobacz, co Jeff mi napisał”, i podał mi telefon, na którym w aplikacji z notatnikiem było napisane: “Wszystko w porządku?”. Odsunął się, żebym mogła coś napisać. Powiedziałam mu, że tamten facet mnie śledzi. W końcu mężczyzna z metra wysiadł ze mną na przystanku i odprowadził mnie całą drogę do mieszkania moich znajomych. Mimo że powinien był wysiąść parę stacji wcześniej. Zboczeniec uciekł, chyba głównie dlatego, że na szczęście ten facet był o wiele większy, niż on

To, jak zachował się mężczyzna prawdopodobnie uratowało kobietę. Starajmy się reagować na takie zachowania, gdy widzimy coś niepokojącego