Miesiącami torturowała 1,5-roczną córeczkę. Dziewczynka trzykrotnie trafiła do szpitala

Elif K. mieszkała w Stambule wraz z mężem i trojgiem dzieci. I choć wydawać by się mogło, że 5-cio osobowa rodzinka wiedzie szczęśliwe życie, nic bardziej mylnego. Wszystko za sprawą matki, która zgotowała swojej najmłodszej, półtorarocznej córce imieniem Eylul prawdziwe piekło. Robiła jej na tyle potworne i drastyczne rzeczy, że ciężko to sobie wyobrazić.

Niepokojące objawy

Kiedy ojciec zobaczył, że ciało najmłodszej córeczki pokrywają siniaki i rany, postanowił nie zwlekać i zabrał ją do lekarza. Niestety, stan 9-miesięcznego wtedy dziecka diametralnie się pogarszał. Mężczyzna nie miał wyjścia i udał się z dziewczynką do szpitala uniwersyteckiego. Na miejscu okazało się, że Eylul ma pękniętą czaszkę, co bardzo zaniepokoiło nie tylko ojca, ale także lekarzy.

Podejrzenia padły na matkę

Lekarze niemal natychmiast zaczęli podejrzewać, że za stanem zdrowia dziewczynki stoi osoba trzecia, dlatego zgłosili sprawę na policję, która przyjrzała się temu bliżej. W konsekwencji zatrzymana i przesłuchana została matka dziecka. Funkcjonariusze uznali jednak, że jest niewinna, dlatego zwolniono ją. W połowie ubiegłego roku sytuacja się powtórzyła i mała znów trafiła do szpitala, a kobieta po raz kolejny została przesłuchana. Ponownie uniknęła kary.

Trzecia wizyta dziecka w szpitalu

Niedługo potem dziewczynka po raz trzeci trafiła do szpitala. Tym razem lekarze ze szpitala Kanuni Sultan Suleyman powiedzieli dość i zabronili matce zbliżania się do Eylul. Co na to kobieta? Sama zgłosiła się na policję w obawie, że prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw. Jak się tłumaczyła?

Nie potrafiłam pokochać córki. Nie miałam wobec niej ciepłych uczuć. Zdecydowałam, że będę ją torturować… Później zabierałam ją do szpitala na leczenie. Gdy wracała do domu, kontynuowałam tortury – powiedziała śledczym Elif K.

Wyrok dla kobiety

Elif K. stanęła już przed sądem, który uznał ją winną znęcania się nad dzieckiem. Na chwilę obecną matka trafiła do aresztu, gdzie czeka na decyzję wymiaru sprawiedliwości.

Źródło: fakt.pl, mirror.co.uk | Fotografie: imgur.com