×

Mama z Warszawy znalazła niespodziankę od „życzliwych” sąsiadów w wózku dziecka

„Jak dobrze mieć sąsiada” — śpiewały niegdyś Alibabki. Mieszkańcy tego bloku na warszawskim Żoliborzu mają chyba inne zdanie. Psia kupa w dziecięcym wózku miała uzmysłowić rodzicom, że nie powinni trzymać wózka w przestrzeni wspólnej. Ale czy nie można było rozwiązać tego problemu w bardziej pokojowy sposób?

Psia kupa w dziecięcym wózku

Zgodnie z prawem na klatkach schodowych i w przestrzeni wspólnej w blokach, nie wolno trzymać sprzętów i przedmiotów, które w razie wypadku lub pożaru, mogą przeszkadzać w ucieczce. Fakty są jednak takie, że nagminnie widzimy dziecięce wózki, rowery i różne inne, czasem dziwne przedmioty, pozostawione w przestrzeni wspólnej. Czasami po prostu nie ma wyjścia: mieszkania są niewielkie, w budynku brakuje piwnicy czy komórek lokatorskich. Nie każdego stać na zakup czy wynajem własnego garażu. Dlatego widok sprzętów wystawionych za drzwi mieszkania nikogo już nie dziwi. Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy bloków nie mają nic przeciwko…

O ile sąsiedzi potrafią ze sobą rozmawiać, a wszelkie konflikty starają się rozwiązać w przyjaznej atmosferze, wszystko jest w porządku. Problem pojawia się wtedy, gdy sąsiedzi wkraczają na wojenną ścieżkę.

Lokatorzy jednego z bloków na warszawskim Żoliborzu, przekonali się, że sąsiedzi potrafią być konfliktowi. Matka zostawiła wózek swojego synka na klatce schodowej. Jakież było jej zdziwienie, gdy po 30 minutach znalazła w wózku… psią kupę.

Psia kupa w dziecięcym wózku
Pixabay

Śmierdzący „prezent”

Kobieta nie wiedziała, kto mógł zostawić psie odchody w wózku jej dziecka. Wcześniej nikt nie próbował z nią rozmawiać. Żaden z sąsiadów nie poprosił o przestawienie wózka. Najwyraźniej ktoś stwierdził, że tylko stanowcze działania mogą przynieść rezultaty.

Drodzy sąsiedzi, a w szczególności mieszkańcy ul. Adama Mickiewicza, uważajcie na sąsiadów, którzy podkładają KUPĘ PSIĄ do wózka małego dziecka. Dzisiaj pozostawiłam wózek na klatce przed swoim wejściem do mieszkania na pół godz i zastałam w nim niespodziankę z postaci kupy psiej w woreczku w wózku syna (pisownia oryginalna)

– napisała rozgoryczona matka w poście, zamieszczonym na jednej z facebookowych grup.

Psia kupa w dziecięcym wózku
Cóż, jesteśmy zdania, że sąsiedzi powinni się raczej obdarowywać ciasteczkami.

Źródła: www.edziecko.pl
Fotografie:

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x