×

Małżeństwo od 15 lat nie uprawia seksu. Powodem jest bardzo wstydliwa choroba

Małżeństwo od 15 lat nie uprawia seksu, ponieważ uniemożliwia im to poważna dolegliwość, z którą zmaga się kobieta. Mimo to para darzy się głębokim i szczerym uczuciem. Jak udaje im się wytrzymać bez intymnej sfery życia?

Strach przed chorobą

Dla wielu par współżycie seksualne to niemal filar związku. Wyzwolone społeczeństwo XXI wieku nie potrafi wyobrazić sobie życia w celibacie. Nic więc dziwnego, że współcześnie świat zmaga się z istną plagą chorób wenerycznych. Część z nich niesie ze sobą poważne konsekwencje, które rzutują na przyszłość zakażonego, utrudniając lub uniemożliwiając seks.

Zdarza się jednak, że nawet osoby na pozór zdrowe, nie mogą cieszyć się igraszkami z partnerem. Tak właśnie jest w przypadku Natashy i Damiena Owensów, którzy już od 15 lat nie współżyli ze sobą ze względu na chorobę, którą posiada kobieta. 45-latka w wywiadzie dla DailyMail szczerze wyznała, co jej dolega.

Ciało kobiety funkcjonuje w nieprawidłowy sposób. Już mając 13 lat Natasha przeszła menopauzę. Wówczas nie zdawała sobie sprawy, że uporczywe uderzenia gorąca i napady potów mają swoje źródło w przedwczesnym starzeniu się. Dziewczyna nigdy nie miesiączkowała. Po latach przyznała, że wstydziła się dzielić swoimi problemami z innymi.

Nie znałam nikogo, kto koniec końców nie zacząłby miesiączkować i to nie było coś, o czym za wiele się rozmawiało.

Małżeństwo od 15 lat nie uprawia seksu

Gdy skończyła 25 lat jej życie uległo zmianie. Pracując na Ibizie, poznała miłość swojego życia. Mąż Damien zachęcił ją, aby poszukała specjalistycznej pomocy.

Po wszystkim, co przeszłam jako nastolatka, byłam przerażona wizją badania przez lekarza, jednak Damien trzymał mnie za rękę przez cały czas i dopingował mnie.

Wyszło na jaw, że w wieku 13 lat Natasha przeszła przedwczesną menopauzę. Oznaczało to, że jest bezpłodna. Kobieta miała jednak nadzieję, że będzie mogła chociaż korzystać z radości jaką daje seks. I tu czekało ją spore rozczarowanie. Po czterech latach dowiedziała się, że cierpi na ciężki przypadek odmiany pęcherzowej liszaja płaskiego. Choroba objawia się pęcherzowymi zmianami m.in. w błonach śluzowych. W przypadku Natashy schorzenie zaatakowało narządy intymne. 45-latka żaliła się dziennikarzom:

Bardzo mnie bolało i wiedziałam, że coś jest nie tak.

Seks jest niemożliwy

Intymne zbliżenia z mężem sprawiały jej ogromny ból. Żadna terapia nie przynosiła poprawy. Kremy, tabletki, maści nie mogły pomóc.

Wiem, że wiele par byłoby zdruzgotanych, jednak takie rzeczy przecież się zdarzają. Myślę, że mi przeszkadza to bardziej niż jemu. Mówimy sobie „kocham cię za to że jesteś”.

Niestety na liszaju się nie zakończyło. W wieku 42 lat kobieta przeszła operację usunięcia macicy. Rok później usunięto jej pochwę, ponieważ gromadził się w niej płyn. Seks stał się dla niej zwyczajnie niemożliwy. 

Mąż Natashy zaakceptował nową sytuację i twierdzi, że brak seksu nie jest dla niego problemem. Damien uważa, że można się bez tego obejść.

Kocham Nataszę za to kim jest, a nie za to, co może mi dać. Możemy poradzić sobie ze wszystkim, co stanie na naszej drodze. Ślubowaliśmy sobie: w zdrowiu i w chorobie!

Fotografie: Imgur (miniatura wpisu), Imgur, Pixabay

Może Cię zainteresować

zamknij