Kategorie Życie

Syn nazywa go ‚tatusiem’, choć jest jego matką. A do biologicznego ojca mówi ‚mamusiu’

Rodzice Louise i Nikki Draven wychowują swojego synka tak, aby nie musiał określać tego, czy chce być chłopcem, czy dziewczynką. Dają mu pełną swobodę w tej kwestii.

Mamą chłopca jest Louise, która urodziła się mężczyzną, ale przeszła hormonalne leczenie, które pomogło w zmianie płci

Tata jest panseksualną Nikki, która urodziła się kobietą, ale ubiera się czasem jak kobieta, a czasem jak mężczyzna.

Syn nazywa go ‚tatusiem’, choć jest jego matką. A do biologicznego ojca mówi ‚mamusiu’

„Żadna z nas nie utożsamia się jakoś mocno z płcią, z którą się urodziłyśmy”

Nie chcemy, aby nasze dziecko było ograniczone przez to. Jesteśmy zwyczajną rodziną, którą nie ogranicza płeć. Star jest wychowywany tak, że może być tym, kim chce.

Jest przede wszystkim człowiekiem, a później ewentualnie można mówić o płci, ale wolałybyśmy, aby tak nie było! Może się malować, zakładać sukienki, ale jeśli ma ochotę, to niech nosi spodnie i bawi się samochodami

Syn nazywa go ‚tatusiem’, choć jest jego matką. A do biologicznego ojca mówi ‚mamusiu’

Dwa lata temu poszedł pierwszy raz do szkoły i na tę okazję wybrał różową kamizelkę i krzykliwe skarpetki

Star nie wie, czy chce być kobietą, czy mężczyzną. Cały czas się nad tym zastanawia i nie wie, jakiego wyboru dokonać. My nie wymuszamy absolutnie na nim żadnej decyzji, bo to ma zależeć od niego. Chcemy dać mu pewność, że jest tym, kim chce, bo my gdy dorastałyśmy, tego nie miałyśmy

„Nigdy nie mówimy do Star, że jest chłopcem, mówimy mu, że może być kimkolwiek chce. Nie kupujemy zabawek ani ubrań związanych z płcią i pozwalamy mu wybrać to, co nosi, a różowy to jego ulubiony kolor”

Uwielbia nosić legginsy i z powodu swojego imienia uwielbia ubrania z wzorami gwiazd (star oznacza gwiazdę). Uwielbia lalki Barbie, przebieranie się i wróżki – ale lubi też zabawki, które w społeczeństwie szczególnie mocno bawią się chłopcy. Używamy słów „On” i „Jego”, ale nie robimy z niego żadnego powodu, bo dla nas może być zarówno chłopcem i dziewczynką. Mówimy tak, żeby było nam łatwiej się wysławiać

Syn nazywa go ‚tatusiem’, choć jest jego matką. A do biologicznego ojca mówi ‚mamusiu’

Mama Louise jest biologicznym ojcem Star, a Nikki, którą Star nazywa tatusiem, jest właściwie jego matką

Zapytany przez reportera, czy jest chłopcem czy dziewczynką, mówi, że jest chłopcem. Ale zmienia odpowiedź, gdy Nikki wtrąca: „A może jesteś po prostu człowiekiem?”. Para przyznaje, że ludzie się im przyglądają. Dwa tygodnie temu kierowca wykrzykiwał w stronę Louise wulgaryzmy, które graniczyły wręcz z życzeniami śmierci.

Było gorzej, gdy Star był mały, a Louise po raz pierwszy się zmieniała, ponieważ ludzie wskazywali na nas palcami, gapili się i się śmiali. Czasami nawet podążali za nami, wykrzykując obelgi

Syn nazywa go ‚tatusiem’, choć jest jego matką. A do biologicznego ojca mówi ‚mamusiu’

Chcą po swojemu wychować syna. Jakie macie zdanie w tym temacie?