in ,

To było ich ostatnie zdjęcie. Chwilę później on zmarł, a ona walczyła o życie w szpitalu

Zrobili sobie selfie. Chwilę później już nie żyli. Te słowa doskonale opisują ostatnie chwile życia 40-letniej Lee-Anne Parkin i 43-letniego Stevea Carrolla. Para podróżowała motorem, aby zobaczyć się z rodzicami mężczyzny – jego wybranka miała spotkać się z nimi po raz pierwszy. Dziś już wiadomo, że do spotkania nigdy nie doszło.

Ostatnie chwile życia

Zaledwie 20 minut przed wypadkiem, para postanowiła zrobić sobie selfie tuż przed kawiarnią, którą prawdopodobnie odwiedzili chwilę wcześniej. Niedługo później doszło do śmiertelnego wypadku, w którym uczestniczyła Lee-Anne i Steve podróżujący Hondą CBR i niebieski Ford Fiesta. 43-latek zmarł na miejscu. Jego ukochana walczyła jeszcze o życie.

To było ich ostatnie zdjęcie. Chwilę później on zmarł, a ona walczyła o życie w szpitalu
UdostępnijDeadline News

Kobieta trafiła do szpitala

Lee-Anne trafiła do pobliskiego szpitala w Teesside, gdzie specjaliści robili co mogli, aby ją uratować. Niestety, mimo ich starań zmarła 8 dni później w skutek obszernych obrażeń.

Petycja

Zdjęciem pary, które obiegło sieć, podzielili się najbliżsi. Najbliżsi, którzy złożyli także publiczną petycję o to, aby rząd finansował usługi pogotowia lotniczego. Petycja została zamieszczona m.in. na Facebooku przez siostrę Parkin, Bethany Billington.

Zaledwie 10 tygodni temu moje życie zmieniło się w najgorszy możliwy sposób. Straciłam niesamowitą i piękną siostrę w strasznym wypadku motocyklowym. Nie chcę pieniędzy, nie chcę współczucia…

To było ich ostatnie zdjęcie. Chwilę później on zmarł, a ona walczyła o życie w szpitalu
UdostępnijDeadline News

Bethany opisała również ostatnie dni życia siostry. Podziękowała także ratownikom i lekarzom, którzy robili wszystko co w ich mocy, aby uratować siostrę

Moja siostra dzielnie walczyła przez tydzień. Niestety, była przez ten czas w bardzo głębokiej śpiączce po tym, jak doznała poważnych obrażeń głowy. Jej walka o życie dobiegła końca tydzień później. Zespół ratowników, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce wypadku, przez cały ten czas utrzymywał kontakt ze szpitalem z nadzieją, że Lee-Anne w końcu poczuje się lepiej. Cała rodzina jest im i personelowi placówki bardzo wdzięczna za to, że zrobili wszystko, aby uratować moją siostrę

To było ich ostatnie zdjęcie. Chwilę później on zmarł, a ona walczyła o życie w szpitalu
UdostępnijDeadline News

Pogotowie powietrzne odgrywa bardzo istotną rolę w ratowaniu życia ludzkiego w naszym kraju. Niestety, jest też bardzo kosztowne. Koszt utrzymania helikopterów to około 12 000 funtów dziennie. Ja i moja rodzina jesteśmy bardzo wdzięczni, że były dostępne, kiedy Lee-Anne najbardziej ich potrzebowała. Helikoptery są opłacane przez darowizny, które są przekazywane na cele charytatywne. Dziś wiem, że muszę wspomóc tę akcję, ponieważ ten wypadek zmienił moje życie raz na zawsze…

Siostra była najszczęśliwszą osobą, jaką znałam. Miała piękny uśmiech. Uśmiech, którego nigdy nie zapomnę

Wpis Bethany błyskawicznie zdobył w sieci ogromną popularność. Wielu internautów udostępniło jego treść dalej i wpłaciło datek na szpital.

Lee-Anne Parkin miała dwójkę dzieci w wieku 13 i 16 lat. Narządy ofiary wypadku pomogły uratować życie pięciu innych osób, w tym życie kobiety po pięćdziesiątce, która od 11 lat czekała na przeszczep nerki.

Źródło: dailymail.co.uk, google.com | Fotografie: Deadline News