×

Koronawirus nieustannie mutuje. Naukowcy odkryli nowy szczep

Zespół naukowców z Uniwersytetu Singapurskiego twierdzi, że koronawirus zmutował. Jednak nie powinniśmy się go obawiać. Jest co prawda bardziej zakaźny, ale mniej zabójczy.

Koronawirus zmutował

Na całym świecie zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 wciąż przybywa. Ostatnio jednak nie notuje się zwiększonej liczby zgonów z powodu COVID-19. Okazuje się, że obecnie występuje bardziej zakaźny, ale mniej groźny rodzaj patogenu.

Chodzi o koronawirusa z mutacją oznaczoną jako „D614G”, obserwowanego od kilku miesięcy w wielu regionach świata. Jak twierdzi prezes Międzynarodowego Towarzystwa Chorób Zakaźnych prof. Paul Tambyah, wszędzie tam, gdzie występuje zmutowany koronawirus, spada śmiertelność z powodu COVID-19.

W wypowiedzi dla Reutera profesor twierdzi, że większość wirusów z czasem staje się mniej zjadliwa:

To może być bardziej korzystne, gdyż mamy wirusa bardziej zakaźnego, ale mniej śmiertelnego. W ich interesie jest, żeby zakażać jak najwięcej ludzi, ale ich nie zabijać, bo są dla niego gospodarzem i schronieniem.

Co zatem ze szczepionką?

Dr Noor Hishama kierujący walką z pandemią w Malezji twierdzi, że mutacja oznaczona jako „D614G” jest nawet dziesięciokrotnie bardziej zakaźna. Czy zatem opracowywana obecnie szczepionka przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 okaże się w ogóle skuteczna?

Prof. Paul Tambyah uważa, że mutacja „D614G” nie powinna na tyle zmienić koronawirusa, żeby szczepionka przeciwko niemu była mniej skuteczna. Dr Sebastian Maurer-Stroh z Agencji Nauki, Technologii i Badań w Singapurze uważa, iż:

Warianty (tego patogenu – red.) są niemal identyczne i nie zmieniają jego fragmentu, który zwykle rozpoznaje nasz układ immunologiczny. Nie powinno więc to mieć znaczenia dla opracowywanych szczepionek.

Źródła: zdrowie.radiozet.pl, www.rmf24.pl, www.polsatnews.pl
Fotografie: Pixabay, Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować