in

Kora na różne sposoby walczyła z bólem. Liczyła, że któryś w końcu go uśmierzy

Śmiercią wybitnej artystki Kory żyje wciąż cała Polska. Przypomnijmy, że 67-letnia wokalistka walczyła z rakiem od 5 lat. Od tego momentu chwytała się wszystkiego, aby tylko uśmierzyć ból. Jak się okazuje, gwiazda sięgała nawet po akupunkturę.

Akupunktura – co to takiego?

Akupunktura to pochodząca z Dalekiego Wschodu technika, która polega na nakłuwaniu igłami ściśle określonych na ciele punktów. Taką metodę miał polecić wokalistce znajomy lekarz. Jak się okazuje, Kora chciała złagodzić ból w nieco inny sposób niż poprzez tabletki czy chemię, którą po raz ostatni przyjęła niewiele ponad miesiąc temu.

Chciałabym po prostu jeszcze żyć. Człowiek, który wraca do zdrowia, chce żyć. A chemia mnie zabija – mówiła jeszcze 2 lata temu Kora podczas rozmowy z fakt.pl

A post shared by Kasia Warnke (@kasiawarnke) on

Czy akupunktura pomagała Korze?

Okazuje się, że… tak! Kontrowersyjna technika faktycznie przynosiła ulgę.

Po seansie z igłami Kora czuła się o wiele lepiej. Akupunkturze często poddają się chorzy na raka. Leczenie bólów nowotworowych za pomocą akupunktury to powszechna forma terapii. Pomaga też przy nudnościach, migrenach, które towarzyszą chorym na nowotwór, działa świetnie na krążenie i leczy problemy ze snem – tłumaczy w wywiadzie z fakt.pl pracownik Instytutu Diagnostyki i Leczenia Bólu w Otwocku

Pogrzeb Kory

Przypomnijmy, że pogrzeb Kory odbędzie się 08.08.2018 (środa) o godzinie 11 w Domu Przedpogrzebowym na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej w Warszawie. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Źródło: fakt.pl, zdrowie.dziennik.pl | Fotografie: facebook.com