×

Nie będzie opłat za pobyt rodzica przy dziecku w szpitalu. Są jednak wyjątki

Choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, wiele szpitali wystawia rodzicom i opiekunom towarzyszącym chorym dzieciom rachunek za przebywanie z małymi pacjentami na oddziale. Opłata, która często jest niemała, ma pokryć koszt za zużyty prąd, wodę, media, a nawet wypożyczony materac polowy czy twarde krzesło, na którym zmęczony rodzic niejednokrotnie spędzał całą noc u boku swojego maleństwa. Na szczęście tego typu regulacje nie będą miały już miejsca…

Prawa rodziców na oddziale

Jakie prawa mają na oddziale rodzice? To pytanie, które z pewnością zadało sobie już wiele osób. Warto zaznaczyć, że każde dziecko ma prawo do tego, aby w szpitalu towarzyszył mu przynajmniej jeden z rodziców – regulują to przepisy. Przepisy, które nie są do końca sprecyzowane pod kątem zorganizowania możliwości przebywania rodzica z dzieckiem podczas jego leczenia w szpitalu.

Wiele w tym przypadku zależy więc od warunków organizacyjnych placówki, które mogą być różnorakie – począwszy od łóżka, poprzez materace, a na karimacie i kawałku podłogi udostępnionej dla rodzica kończąc. Dowodem na potwierdzenie tych słów jest chociażby poniższe zdjęcie. Takich sytuacji jest na szczęście dzisiaj już coraz mniej.

Archiwum prywatne

Warunki panujące w szpitalach

O standardach panujących w polskich szpitalach mówi się od lat. Na szczęście wstrząsające warunki uległy i wciąż ulegają widocznej poprawie. Oddziały dziecięce w Polsce dostały bowiem od WOŚP w sumie tysiące foteli i rozkładanych leżanek, które każdego dnia są udostępniane dla czuwających przy najmłodszych osób. Wszystkie te udogodnienia mają poprawić komfort rodziców, którzy czuwają przy swoich dzieciach.

Szpitale wielokrotnie obciążały opiekunów nieuzasadnionymi kosztami

Zgodnie z art. 35 ustawy z 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta szpitale rzeczywiście mają prawo nałożyć na rodziców bądź opiekunów opłatę w wysokości „faktycznych” poniesionych koszów. Praktyka ich stosowania nie jest jednak jednolita. Takie przyzwolenie wielokrotnie jest więc nadużywane, co przyczynia się do tego, że osoby czuwające przy swoich dzieciach zostają obciążane często nieuzasadnionymi kosztami. 

Średni koszt dla rodzica bądź opiekuna, który czuwa przy dziecku w placówce

Opłaty pobierane przez szpitale są bardzo zróżnicowane, i choć na ogół nie są wysokie, przy dłuższym pobycie mogły stać się poważnym obciążeniem dla rodzinnego budżetu. Cennik opłat dla rodziców znacznie różni się od siebie w zależności od miejsca, w którym przebywa dziecko. Dla przykładu Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie liczył sobie za każdą rozpoczętą dobę pobytu osoby bliskiej ok. 16 złotych. Zryczałtowana wysokość opłaty za pełny tydzień wynosiła z kolei 78 złotych.

Rodzice i opiekunowie wielokrotnie wyręczali pracowników szpitala

Jakby tego było mało, rodzice czy opiekunowie tak naprawdę poprzez swoją obecność wielokrotnie wyręczają pracowników szpitala, a w szczególności pielęgniarki, które często nie są w stanie zaopiekować się wszystkim najmłodszymi pacjentami. To rodzice biorą wtedy sprawy w swoje ręce: kąpią, karmią, a także uspokajają swoje pociechy. Pytanie tylko, dlaczego nikt im za to nie zapłacił, skoro w tym momencie należało to do obowiązków personelu? Odpowiedź jest prosta. Personel i władze szpitala często patrzą na nich z zupełnie innej strony – jako dodatkowe utrudnienie i idealne źródło dodatkowego, często nieuzasadnionego zarobku.

Archiwum prywatne

Szpitale, które nie pobierały opłat od rodziców i opiekunów

Są jednak placówki, które od lat doceniają to, że rodzice chcą być przy swoich pociechach i spędzić z nimi jak najwięcej czasu. Placówki, które w konsekwencji nie pobierają opłat od rodziców i opiekunów, na których żerował niejeden szpital. Zalicza się do nich m.in. Szpital Dziecięcy im. prof. Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Dla nas obecność rodzica ma znaczenie terapeutyczne, ale także ułatwia pracę lekarzy i pielęgniarek. Rodzic płaci tylko, gdy zdecyduje się na wyżywienie w szpitalu – mówi Mariusz Mazurek, rzecznik Szpitala Dziecięcego im. prof. Bogdanowicza

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Milena & Janek (@janekmom)

Apel o zmiany

W sprawie nieuzasadnionych opłat dla rodziców i opiekunów czuwających przy dzieciach postanowił interweniować w ubiegłym roku Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. To właśnie on w liście do prezydenta Andrzeja Dudy, a także Rzecznika Praw Pacjenta apelował o podjęcie działań, które gwarantowałyby bliskim bezpłatny pobyt przy łóżku dziecka podczas jego hospitalizacji.

Szpital ma obowiązek respektować prawa pacjenta i umożliwiać jego kontakt z bliskimi. Korzystanie z tego prawa jest szczególnie ważne w przypadku pacjentów małoletnich, kiedy sprawowanie opieki uzasadnione jest chorobą oraz wiekiem dziecka – pisał Marek Michalak

Dzisiaj już wiadomo, że podjęto w tym kierunku odpowiednie działania.

22 stycznia 2019 roku rząd przyjął nowelizację ustawy, która zakazuje pobierania opłat od rodziców i opiekunów towarzyszących chorym dzieciom w szpitalach

Od tego momentu szpitale nie będą miały już prawa obciążać rodziców i opiekunów przebywających z dzieckiem na oddziale albo osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym nieuzasadnionymi kosztami z tytułu pobytu w szpitalu lub innym zakładzie leczniczym udzielającym stacjonarnych i całodobowych świadczeń zdrowotnych. Jedynymi wyjątkami mają być opłaty za posiłki wydawane rodzicom, korzystanie z dodatkowego łóżka, które zostanie udostępnione przez szpital czy użytkowanie świeżej pościeli.

Regulacja ma na celu wyjść naprzeciw oczekiwaniom rodziców, którzy z powodu opieki ponosili dodatkowe koszty związane z pobytem w szpitalu. Rodziców, którzy w końcu ze spokojną głową będą mogli obcować przy swoich pociechach, które przecież tak bardzo potrzebują w tym okresie obecności najbliższych.

Polecane

Może Cię zainteresować