×

Kobieta wskoczyła do rzeki i uratowała małe kotki. Strażacy się przyglądali

Bohaterką została mieszkanka Nowego Dworku Gdańskiego. Kobieta uratowała małe kotki, które ktoś wcześniej umieścił w plastikowej torbie i wrzucił do wody. Policja ma już sprawcę, a internauci nie kryją zdumienia. Zwłaszcza, że całej akcji tylko przyglądali się wezwani na miejsce strażacy.

Kobieta uratowała małe kotki

Jak podaje TVN24, do zdarzenia doszło 1 sierpnia około godz. 20:30 w Nowym Dworze Gdańskim (woj. pomorskie). Na nagraniu opublikowanym przez Pomorską Policję widać, jak nad rzekę Tuga przychodzi starsza kobieta. Po chwili wrzuca plastikowy worek do wody. Okazało się, że w środku były niedawno urodzone kotki.

Ich rozpaczliwe miauczenie zaalarmowało dzieci bawiące się w pobliżu. Te powiadomiły dorosłych i służby. Na miejsce przyjechali strażacy, którzy próbowali wydobyć reklamówkę za pomocą chwytka. Niestety bezskutecznie, a czasu na ratunek było coraz mniej. W międzyczasie w pobliżu przechodziła kobieta z dzieckiem i psem.

Kobieta, która spacerowała deptakiem z czteroletnią córką i psem, zwróciła uwagę na zdarzenie. Ściągnęła sukienkę, natychmiast wskoczyła do wody i uratowała kotki

– zrelacjonowała przebieg wydarzeń sierż. szt. Karolina Figiel z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim.

Policja zatrzymała sprawcę

W środku znajdowały się trzy małe kocięta. Niestety jedno z nich nie przeżyło. Uratowanymi zwierzętami zaopiekowała się kobieta, która wyciągnęła je z rzeki. Jak wspomina całe wydarzanie w rozmowie z TVN24:

Były w tym worku trzy kocięta. W środku był również kamień. Widząc, że strażacy nie są w stanie bosakiem sięgnąć tego worka, a worek coraz bardziej zanurzał się pod wodę, nie widząc też zainteresowania nikogo wejściem do wody, nie wahałam się. Stwierdziłam, że czas nagli. No i weszłam do tej wody. (…) Jedzą, załatwiają się, mam nadzieję, że wszystko będzie z nimi okej.

Policjanci z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego we współpracy z policjantami Wydziału Kryminalnego ustalili i zatrzymali sprawczynię. To 67-letnia mieszkanka Nowego Dworu Gdańskiego, która przyznała się do popełnionego czynu. Kobieta odpowie za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami. Po postawieniu zarzutów wypuszczono ją na wolność. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Natomiast kobieta, która uratowała małe kotki została okrzyknięta bohaterką.

Źródła: youtu.be, tvn24.pl, wiadomosci.wp.pl

Może Cię zainteresować

zamknij