×

Kobieta karmiła piersią w autobusie. Kierowca wyrzucił ją z pojazdu

Kobieta karmiła piersią w autobusie, ale nie spodobało się to kierowcy pojazdu. W efekcie 28-latka musiała karmić 19-miesięczną córeczkę na poboczu.

Kobieta karmiła piersią w autobusie

W XXI wieku karmienie piersią nadal wzbudza ogromne kontrowersje. Chociaż Internet sprawił, że golizna raczej nikogo już nie dziwi, goły biust karmiącej kobiety wzbudza w ludziach skrajne emocje – od zmieszania po odrazę. Również wśród mam nie ma zgody co do tego, czy karmienie piersią w miejscach publicznych jest dobrym pomysłem. Niektóre wprost mówią, że nie wyobrażają sobie karmienia dziecka piersią na oczach obcych ludzi.

28-letnia Holly Chapman ze Swindon w Wielkiej Brytanii jechała autobusem z 19-miesięczną córeczką. Nagle dziewczynka zaczęła głośno płakać. Była głodna. Holly postanowiła nakarmić córeczkę. Natychmiast dała dziecku pierś. Chociaż nic złego nie zrobiła, wkrótce poniosła przykre konsekwencje swojego zachowania.

Ostra reakcja kierowcy

Kierowca szybko dostrzegł, że jedna z pasażerek karmi piersią. Podszedł więc do Holly i zwrócił jej uwagę. Dał jej wybór – albo przestanie karmić dziecko, albo będzie musiała wysiąść z autobusu.

28-latka próbowała się tłumaczyć, mówiąc, że córeczka płacze, ponieważ jest głodna. Ale kierowca pozostał niewzruszony.

Kierowca powiedział mi, że nie mogę tego robić. Wyjaśniłem, że płacze, bo jest głodna, a on powiedział, że jeśli mam kontynuować, to muszę wysiąść z autobusu

– powiedziała 28-latka w rozmowie z portalem mirror.co.uk.

Po całym zajściu Holly przyznała, że nie był to pierwszy raz, gdy obce osoby mówiły jej, iż karmienie dziecka piersią w miejscu publicznym jest obrzydliwe. Ale kobieta nie bierze sobie takich uwag do serca. Zachęca inne karmiące mamy, by wzięły z niej przykład i karmiły dziecko wtedy, gdy tego potrzebuje.

28-latka złożyła też skargę na przewoźnika. Alex Chutter, dyrektor generalny firmy przewozowej, przeprosił za ten incydent.

Nasi kierowcy są doskonale wyszkoleni w zakresie obsługi klienta. Chciałbym zapewnić tych, którzy podróżują z nami, że takie incydenty są niezwykle rzadkie i całkowicie niedopuszczalne. Nie tolerujemy tego rodzaju zachowania ze strony żadnego z naszych kierowców. Chciałbym szczerze przeprosić panią Chapman

– powiedział.

Fotografie: Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij