×

Kelnerka oszukała ciężarną dla jej własnego dobra. Teraz może stracić pracę

Praca w gastronomi nie wydaje się specjalnie trudna i wymagająca, jednak nic bardziej mylnego. Kelnerki i kelnerzy nie mają łatwego życia, zmagając się na co dzień, z różnymi typami klientów. Jedna z kobiet pracujących w restauracji podzieliła się historią, która może kosztować ją utratę pracy.

Usłyszała, że kobieta jest w ciąży

Praca kelnerki nie sprowadza się jedynie do podawania zamówień. Bardzo dobrze świadczy o tym relacja użytkowniczki serwisu Reddit, która od trzech lat pracuje w lokalu, gdzie serwuje się drinki. Chciała wykazać się troską, ale okazuje się, że może stracić pracę. Wszystko przez to, jak potraktowała ciężarną klientkę.

Gdy kobieta miała wieczorną zmianę, do restauracji weszły 4 kobiety przed trzydziestką. Zaczęły od zamówienia czterech drinków, a później wybrały dania. Już po podaniu pierwszego zamówienia, kelnerka wywnioskowała z ich rozmowy, że jedna spodziewa się dziecka. Ponownie przechodząc obok stolika, usłyszała, jak kobieta przyznała, że jest w 14 tygodniu ciąży.

Była pewna, że ciężarna się nie zorientowała

Kobiety poprosiły w końcu o następną kolejkę drinków. Zaniepokojona kelnerka podchodząc do baru, poprosiła barmana, by jeden z drinków był bezalkoholowy. Klientki zamawiały następne kolejki, a kelnerka za każdym razem podawała ciężarnej wersję bez alkoholu. Klientka nic nie podejrzewała.

Na koniec kobiety poprosiły o podzielenie rachunku. Wtedy kelnerka zauważyła, że na paragonie ciężarnej, drinki są zapisane jako bezalkoholowe. Jednak kobieta nadal nic nie zauważyła. Zapłaciła za swoje zamówienie, zostawiła sporty napiwek i wyszła z lokalu.

Wściekła klientka wróciła do lokalu

Kelnerka była pewna, że udało jej się „oszukać” klientkę dla dobra jej dziecka, jednak po chwili, kobieta wróciła do lokalu:

Zapytała, dlaczego na jej rachunku wymienione są koktajle bezalkoholowe. Popatrzyła na mnie wymownie i stwierdziła, że nie zamawiała takich. Potwierdziłam, ale sama podjęłam taką decyzję biorąc pod uwagę jej wyjątkowy stan. Natychmiast zażądała zwrotu napiwku i rozmowy z menadżerką restauracji. Dostałam solidną reprymendę

Ciężarna klientka oczekiwała kolejnych wyjaśnień od kelnerki. Ta odpowiedziała jej tylko, że nie ma zamiaru być odpowiedzialna za alkoholowy zespół płodowy niewinnego dziecka. Mimo takiej odpowiedzi, klientka zażądała, by menadżerka wyciągnęła konsekwencje wobec kelnerki.

Nie każdy pochwala zachowanie kelnerki

Kobieta nadal nie wie, czy nie zostanie oskarżona o dyskryminację klientki i straci pracę. Zapytała, co o jej sytuacji myślą inni internauci. Zdania były mocno podzielone. Jedni przyznali jej rację, ponieważ ciężarna pod żadnym pozorem nie powinna pić alkoholu. Z drugiej strony nie brakowało także osób, które podkreślały, że kelnerka powinna dać kobiecie dokładnie to, co zamówiła.

Jakie jest wsze zdanie?

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: redakcja@popularne.pl

Może Cię zainteresować

zamknij