×

Karmiła piersią w restauracji.Takiego zachowania kobiety nikt się nie spodziewał

Kobieta karmiła piersią w restauracji. Gdy podszedł do niej jeden z klientów lokalu, prosząc żeby się zakryła, Melanie zrobiła coś, przez co połowa gości restauracji zachichotała.

Karmiła piersią w restauracji

Karmienie piersią w miejscu publicznym jeszcze kilkanaście lat temu było zupełnie nie do przyjęcia. Chociaż od tamtej pory sporo się w tej kwestii zmieniło, śmiało można powiedzieć, że przed nami nadal bardzo długa droga. Jak pogodzić tych, których gorszy widok nagiej piersi w miejscu publicznym i mamy, które trzymają na ręku głodne, płaczące dziecko? Czy w ogóle można znaleźć jakąś nić porozumienia?

Nieco żartobliwie podeszła do tego tematu Melanie – kobieta, która odważyła się karmić piersią w restauracji. Dzięki jej reakcji obyło się bez krzyków i awantury. Zamiast tego Melanie udało się doprowadzić połowę gości restauracji do śmiechu. Całe zajście miało miejsce w Cabo San Lucas (meksykański kurort).

Okryła się szalikiem

Obecnie propaguje się model karmienia na żądanie, co ma oczywiście swoje mocne i słabe strony. Maluchy mogą się domagać karmienia w najmniej oczekiwanych momentach, np. podczas jazdy komunikacją miejską, podczas zakupów w sklepie czy spożywania lunchu w restauracji. Sęk w tym, że obnażanie piersi w miejscu publicznym, wciąż nie jest powszechnie akceptowalne. Niektóre mamy godzą się z tym i podkreślają, że same czułyby się skrępowane w podobnej sytuacji. Inne starają się sprawić, by karmienie piersią w miejscu publicznym stało się całkiem naturalne.

Melanie Dudley spędzała czas siedząc w 30-stopniowym upale w jednej z restauracji ze swoim trzymiesięcznym synem i przyjaciółmi. Zgłodnieli dorośli, zgłodniało i maleństwo. Niemowlę zaczęło domagać się jedzenia. Niewiele myśląc, Melanie odsłoniła pierś i przyłożyła do niej chłopca, by mógł się najeść. Wtedy podszedł do niej mężczyzna, który spożywał posiłek przy jednym z sąsiednich stolików. Klient restauracji poczuł się nieswojo i poprosił Melanie, żeby się zakryła. Kobieta zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał. Owszem, zakryła się, zakładając… szalik na głowę.

Zachowanie Melanie skutecznie uciszyło mężczyznę. Wywołało też chichot wśród połowy gości restauracji. Jedna z przyjaciółek Melanie uwieczniła ten moment na zdjęciu, po czym opublikowała je na Facebooku. Post stał się popularny w błyskawicznym tempie. Ma już prawie 40 tys. komentarzy i ponad 22o tys. udostępnień.

Fotografie: Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij