×

Publiczne karmienie piersią jest dla niej nie do przyjęcia. „Skończy z podbitym okiem”

Karmienie piersią to temat bardzo prywatny i delikatny, który niejednokrotnie już podzielił społeczeństwo. Podczas gdy część kobiet skrywa się w domowym zaciszu, aby nakarmić swoją pociechę, pozostałe mamy zupełnie nie przejmują się obecnością innych ludzi i bez najmniejszego wstydu karmią swoje dziecko, kiedy tuż obok znajdują się nieznajomi. Coraz częściej mówi się jednak o tym, że macierzyństwo to nie powód do wstydu, a karmiąca matka ma prawo nakarmić głodnego niemowlaka dosłownie wszędzie – w końcu to naturalna czynność. Nie wszyscy są jednak w stanie to zrozumieć.

Matka trójki dzieci nie może się pogodzić z tym, że kobiety karmią swoje pociechy na oczach innych

Kobieta we wpisie na Facebooku podzieliła się z innymi, co myśli na temat publicznego karmienia piersią. Jej opinia z pewnością nie spodoba się sporej części kobiet, które niejednokrotnie karmiły swoje pociechy w miejscach publicznych. Takie zachowanie bardzo nie odpowiada bowiem autorce wpisu.

Przepraszam, ale jeśli jeszcze jakaś kobieta wyciągnie swoją pierś do karmienia w obecności moich dzieci – skończy z podbitym okiem. I niech lepiej odsunie ode mnie niemowlaka, bo jemu też przyłożę – napisała na swoim profilu

karmienie piersią

boredpanda.com

Reakcja internautów na wpis odnośnie publicznego karmienia piersią

Wpis bardzo szybko rozprzestrzenił się po sieci i dotarł do internautek. Internautek, które nie zamierzały ukrywać swojego oburzenia. W konsekwencji autorka wpisu postanowiła go usunąć chcąc uniknąć kolejnych obelg. Młode mamy były jednak sprytniejsze. Zrobiły screen wiadomości i wraz ze stosownymi komentarzami zaczęły publikować zdjęcie we wszystkich możliwych zakątkach Internetu.

Nie wiem jak wykarmiłaś trójkę swoich dzieci, ale ja nie mam zamiaru robić tego w piwnicy

Ta kobieta nie widzi nic złego w biciu karmiących matek i ich maleństw. Nie bądź jak ona

Pewnie sama biegała z piersiami na wierzchu, ale ma to już za sobą, więc teraz udaje święte oburzenie – czytamy w komentarzach

Na tym nie koniec problemów autorki wpisu

Sprytne internautki szybko dowiedziały się o autorce wpisu nieco więcej. W konsekwencji dotarły do informacji, że pracuje ona w sklepie zoologicznym, przez co jeszcze bardziej jej zaszkodziły. W akcie zemsty postanowiły zawiadomić o jej wiadomości samego pracodawcę. Kobieta natychmiast została zwolniona, ponieważ „firmie zależy na tym, by jej pracownicy charakteryzowali się najwyższymi standardami etycznymi i moralnymi”.

A jakie jest Twoje podejście do publicznego karmienia piersią?

Może Cię zainteresować

zamknij