×

Komentarz Kaji Godek zwala z nóg: „Protestuje 2 000 gejów i lesbijek”

Kaja Godek skomentowała Strajk Kobiet. Zdaniem antyaborcyjnej aktywistki przeważająca ilość uczestników manifestacji to geje i lesbijki. Skąd działaczka ma dostęp do takich informacji?

Kaja Godek skomentowała Strajk Kobiet

W Warszawie wciąż trwają manifestacje przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Pomimo późnej pory, na ulicach wciąż jest niebezpiecznie. Dochodzi do ulicznych bijatyk, szarpanin i przemocy słownej. Specjaliści alarmują, że sytuacja w kraju jest bardzo poważna i trudno przewidzieć, jak potoczą się dalsze losy Polski. Tymczasem Kaja Godek uważa, że nie mamy się czego obawiać, bowiem manifestacje nie są aż tak duże jak mogłoby się wydawać.

To tylko 2 tys. ludzi?

Inicjatorka projektu „Zatrzymaj Aborcję” wystąpiła w internetowym programie „Polonia Christiana”, w którym odniosła się do bieżących wydarzeń z kraju. Przeciwniczka aborcji stwierdziła, że rządzący są stanowczo zbyt pobłażliwi w stosunku do protestujących. Uznała także, że na protestach, które miały miejsce parę dni temu obecne było było zaledwie 2 tysiące ludzi.

Trzeba patrzeć policji na ręce, państwu na ręce (…) Drodzy państwo, Polska jako państwo, powinna być przygotowana do tego, że może się zdarzyć, że tutaj będzie inwazja np. obcych wojsk, uzbrojonych po zęby, ze sprzętem i mamy to odeprzeć. Przepraszam bardzo, ale nie mówmy, że 2 tys. feministek na ulicy, które nie mają przy sobie broni… Tam idą głównie geje i lesbijki. Nie sądzę, żeby to było jakieś środowisko szczególnie mężne i nikt mi nie powie, że państwo nie jest w stanie swoimi siłami i środkami poradzić sobie z tymi protestami.

Jak Kaja Godek skomentuje dzisiejsze demonstracje w Warszawie?

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), YouTube, Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować