×

Poprosiła o 100 złotych podwyżki po tym, jak doszły jej nowe obowiązki. Przełożony ją zwolnił

Jolanta Piotrowska to 49-letnia urzędniczka z Gryfic. Kobieta przez ponad 24 lata pracowała w Zakładzie Usług Komunalnych. Niestety, mimo takiego stażu pracy, swoją posadę straciła w ciągu kilku godzin. Dlaczego? Po takim czasie pierwszy raz upomniała się o swoje…

Dodatkowe obowiązki

Pani Jolanta miała bardzo dużo obowiązków – miesięcznie rozliczała ponad 4 tysiące wodomierzy oraz wystawiała 3 tysiące faktur. W październiku tego roku dowiedziała się, że musi dodatkowo przejąć obowiązki jednej ze swoich koleżanek. Do jej nowych zadań miałoby należeć rozliczanie odbioru ścieków.

Prośba

Było to o wiele więcej pracy i z pewnością Pani Jola musiałaby zostawać po godzinach. Postanowiła więc, że poprosi o to, aby dostać podwyżkę. Uważała, że z takim stażem pracy i tyloma obowiązkami na karku ma do tego pełne prawo. Jak pomyślała tak też zrobiła. Zwróciła się z prośbą o zwiększenie jej wypłaty z 2200 do (aż!) 2300 złotych.

Na odpowiedź nie musiała czekać długo…

Zaledwie kilka godzin później przyszła do niej kadrowa i wręczyła jej…wypowiedzenie umowy o pracę. Tak, Pani Jola została zwolniona z pracy po tym, jak poprosiła o 100 złotych podwyżki. Postanowiła jeszcze porozmawiać z przełożonym, jednak on nie chciał nawet słyszeć o zmianie swojej decyzji. Wykręcając się, że odmówiła wykonywania obowiązków.

Będzie rozprawa

Pani Jola postanowiła, że skieruje sprawę do sądu pracy. Kobieta została z niczym, mimo że prawie połowę swojego życia poświęciła tej pracy. Zachowanie jej przełożonych jest naprawdę trudne do zrozumienia…

Może Cię zainteresować

zamknij