×

W grudniu ubiegłego roku 87-letni reżyser trafił do szpitala, po tym jak uległ przerażającemu wypadkowi. Spadł ze schodów, a z każdym dniem jego stan się pogarszał. Lekarze zdołali ustabilizować jego stan. Niestety dzisiaj media obiegła smutna wiadomość. Jerzy Gruza nie żyje.

Feralny upadek

Ponad dwa miesiące temu Jerzy Gruza spadł ze schodów i doznał rozległych złamań. Co gorsza, do zdarzenia doszło trzy dni przed premierą jego nowego filmu, zatytułowanego „Dariusz”. Reżyser zagrał w nim główną rolę.

W filmie pojawili się również: Tatiana Sosna-Sarno, Marzena Manteska i Stanisław Banasiuk.

Po wypadku Jerzy Gruza przebywał w prywatnej klinice. Niestety, z powodu problemów z sercem oraz z układem oddechowym, został przewieziony do innego szpitala. Tam, lekarze zdołali ustabilizować stan pacjenta. Mimo to Gruza nadal przebywał na Oddziale Intensywnej Terapii.

Jerzy Gruza nie żyje

Dzisiaj media obiegła smutna wiadomość. Wybitny reżyser odszedł na zawsze. O jego śmierci poinformowało Stowarzyszenie Filmowców Polskich.

Jerzy Gruza miał 87 lat.

Dorobek artystyczny

W 1956 roku Jerzy Gruza ukończył Wydział Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi. W pierwszych latach kariery pracował dla TVP. Wyreżyserował ogromną ilość przedstawień Teatru Telewizji. Jerzy Gruza dał się poznać widzom jako reżyser filmów takich jak: Wojna domowaCzterdziestolatekPierścień i róża, Motylem jestem, czyli romans 40-latka. 

W 1993 roku otrzymał nagrodę Super Wiktor za twórczość telewizyjną. Podczas 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymał Platynowe Lwy za całokształt twórczości.

Życie osobiste

Jerzy Gruza był żonaty trzykrotnie. Z pierwszą żoną, Jadwigą miał syna. Druga żona reżysera była anglistką o imieniu Natalia.

Z ostatnią żoną, Grażyną Lisiewską doczekali się syna Pawła.

Polecane

Fotografie: Twitter

Może Cię zainteresować