×

Iza szuka uczestnika wypadku na stoku. Kobieta doznała złamania kręgosłupa

To miał być mile spędzony czas na stoku narciarskim. Z pewnością też taki był. Do czasu… Wystarczyła jedna chwila, aby frajda zmieniła się w potworny ból, wizytę w szpitalu i poważną operację. Jedna z narciarek w wyniku zderzenia z inną osobą doznała złamania kręgosłupa. Teraz pani Iza szuka uczestnika wypadku na stoku.

W sieci pojawił się już apel poszkodowanej kobiety, zdjęcia drugiego uczestnika wypadku i materiał, na którym widać całe zdarzenie. Trzeba przyznać, że robi wrażenie!

Nieszczęśliwy wypadek na stoku, który doprowadził do urazu kręgosłupa

Moi drodzy znajomi, znajomi znajomych i nieznajomi. Szukam świadków i uczestników wydarzenia, które w kilkanaście sekund wywróciło (i to całkiem dosłownie) moje życie do góry nogami.

– zaczyna swój wpis na Facebooku pani Iza.

14 stycznia bieżącego roku, wg monitoringu dokładnie o 12:04, doznałam urazu na skutek zderzenia z narciarzem na dolnej części stoku przy stacji Remiaszów w Białce Tatrzańskiej. Narciarz, młody chłopak (na oko 12-13 latek) wjechał we mnie – zjeżdżającej na snowboardzie – od tyłu, nie dając żadnej szansy reakcji i uniknięcia kolizji

– kontynuuje.

Iza szuka uczestnika wypadku na stoku
Facebook

Niestety, siła zderzenia była na tyle duża, że nie skończyło się na samym upadku. Zderzenie doprowadziło do „niestabilnego złamania, które w każdej chwili mogło doprowadzić do paraliżu. Konieczna była interewecnja lekarzy.

Chwilę później pani Iza była już na SOR-ze, a następnie oddziale ortopedycznym w szpitalu w Nowym Targu. Z wpisu kobiety dowiadujemy się, że ma za sobą czterogodzinną operację. Jej celem było zapewnienie stabilizacji kręgosłupowi. Wykorzystano do tego m.in. sześć tytanowych śrub.

Iza szuka uczestnika wypadku na stoku
Facebook

Iza szuka uczestnika wypadku na stoku

Pani Iza pamięta, że tuż po wypadku do chłopaka, który się z nią zderzył, podjechała jakaś kobieta i zapytała, co się stało – zakłada, że była to matka lub opiekunka dziecka. Chłopiec miał odpowiedzieć, że „wjechał w panią”, po czym oboje odjechali. Na widok leżącej, cierpiącej z bólu kobiety nie zareagowali.

Facebook

Niestety nie widziałam twarzy chłopaka, bo po pierwsze wjechał od tyłu, po drugie – po wypadku leżałam na brzuchu, z twarzą w śniegu wyjąc z bólu. Wg zebranych informacji i tego co widać na zabezpieczonym materiale z monitoringu chłopak był ubrany na czarno lub granatowo (ciemne kolory ubrania) i prawdopodobnie miał na sobie kamizelkę odblaskową.

Jako pierwszy pomocną dłoń wyciągnąć miał przypadkowy mężczyzna, który pomógł jej odpiąć deskę. Później zajął się nią znajomy, który pomógł pani Izie zejść ze stoku i przetransportował ją do szpitala.

Czy chłopca, który był uczestnikiem wypadku uda się odnaleźć? Jeśli tak, pani Iza zamierza wyciągnąć odpowiednie konsekwencje. Nie może pogodzić się z faktem, że po zderzeniu wyjąca z bólu została pozostawiona na stoku.

Mamy zabezpieczone nagrania z kamer monitorujących stoki, a także zdjęcia z wyciągów z potencjalnymi uczestnikami zdarzenia. Powyższe zostało przekazane wraz ze zgłoszeniem popełnienia przestępstwa na policję (spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, nieudzielenie pomocy, ucieczka z miejsca zdarzenia)

– ostrzega pani Iza.

Iza szuka uczestnika wypadku na stoku
Facebook

Sprawa została zgłoszona na policję i trwa procedura ustalania tożsamości uczestników, jednak możliwe, że uda mi się odnaleźć więcej osób, które były świadkami wypadku. Jeśli ktoś z Was widział zderzenie na stoku, to byłabym wdzięczna za odezwanie się do mnie w prywatnej wiadomości lub zgłoszenie się bezpośrednio na komisariat policji w Bukowinie Tatrzańskiej (ul. Długa 144
34-530 Bukowina Tatrzańska | mail: kp-bukowina-tatrzanska@zakopane.policja.gov.pl | telefon: 47 83 47 601).

Bardzo proszę o udostępnianie mojej prośby. Każdy z nas ma wielu znajomych – jeśli informacja rozejdzie się, jest spora szansa, że dotrze do osób, które przebywały w tamtej okolicy w podanym czasie

– apeluje pani Iza.

Na koniec wpisu pani Iza dołączyła film ze zdarzenia, który został zarejestrowany przez monitoring na stoku. Publikujemy go poniżej:

Źródła: www.facebook.com
Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), www.youtube.com

Może Cię zainteresować

zamknij