×

Instagram ukarał Dodę za wideo z seksem oralnym. „My tam tylko myjemy zęby”

Wokalistka zdecydowanie nie ma ostatnio dobrej passy. Tym razem Instagram ukarał Dodę za wideo z seksem oralnym. Ale w tym wszystkim to tłumaczenie piosenkarki wydaje się najbardziej absurdalne. Doda twierdzi, że została źle zrozumiana i tak naprawdę… na filmiku myje tylko zęby.

Instagram ukarał Dodę za wideo z seksem oralnym

Od kilku dni wszystkie media informują o poważnych zarzutach dla Dody i jej byłego męża. Prokuratura zarzuciła celebrytce przestępstwo „pomocnictwa w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli”, za co może grozić do pięciu lat więzienia. Z kolei Emilowi S. prokuratura przedstawiła aż 45 zarzutów, ale biznesmen wyszedł z aresztu, ponieważ wpłacił kaucję w wysokości 4 mln złotych. Doda zapewnia, że jest niewinna i nic nie wiedziała o podejrzanych interesach byłego męża. Utrzymuje też, że pomoże oszukanym osobom odzyskać pieniądze.

Chociaż nad głową Rabczewskiej zebrały się czarne chmury, wokalistka niezmiennie uwielbia prowokować. Pokazała już jednak i zrobiła tyle, że ciężko jej przebić swoje „dokonania” z przeszłości. Tym razem Doda pożaliła się fanom, że została ukarana przez Instagrama. Chodziło o nagranie, na którym wystąpiła razem z Marią Sadowską.

Kochani dostałam 'shadowbana' do kolekcji na Instagramie, że niby symulujemy z Marią stosunek oralny na tym naszym śmiesznym filmiku z planu. What!? W każdym razie nie widać mnie, więc kochani polecajcie mnie swoim znajomym. Mocniej!

– zaapelowała Doda do fanów.

„Głodnemu chleb na myśli”

Oby tłumaczenia Rabczewskiej odnośnie jej byłego męża były bardziej wiarygodne. Bo swoje prowokacyjne nagranie Rabczewska tłumaczy… myciem zębów.

Ja już wysłałam bardzo poważne pismo do Instagrama, w którym wyjaśniłam, że głodnemu chleb na myśli. My tam tylko myjemy zęby, a raczej symulujemy ich mycie

– zapewniła.

Ale kto obserwuje Dodę od lat, ten wie, że na podobne gesty i prowokacje pozwalała sobie już nie jeden raz. Na przykład podczas pamiętnych wakacji w Meksyku, który wówczas Doda odwiedziła z Radosławem Majdanem.

Było też spotkanie z fanami, na którym Rabczewska pochwaliła się długopisem w kształcie penisa. Oczywiście podczas spotkania chętnie wkładała długopis do ust.

Nieważne jak o tobie mówią, ważne by mówili?

Fotografie: Instagram, Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij